1 obserwujący
8 notek
9626 odsłon
4072 odsłony

Ks. Jerzy Popiełuszko – śmierć za dolary?

Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Fot. PAP/PAI/G. Rogiński
Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Fot. PAP/PAI/G. Rogiński
Wykop Skomentuj51

Według oficjalnej wersji do dziś nie wiadomo, kto i kiedy podjął decyzję o zabiciu księdza. Wiadomo jedynie, że zabójstwa dokonali trzej pracownicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, choć i to poddawane jest wątpliwościom.

Sprawa śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki budzi do dziś ogromne kontrowersje. Czy cała ta sprawa była z góry ukartowana przez ówcześnie najwyższe czynniki państwowe czy jak twierdzą osoby do których dotarłem było to brzydko mówiąc upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu?

Kilka dni przed przyjazdem ks. Popiełuszki do Bydgoszczy, nocą doszło do włamania na teren bazyliki pw. Wincentego a’Paulo. To w niej osoby wtajemniczone przechowywały pieniądze przeznaczone na działalność Solidarności. W trakcie włamania nic nie zginęło. To spowodowało poważne wątpliwości u bydgoskich działaczy. Wpadli wręcz w panikę. Ksiądz Józef Kutermak zdecydował się o przewiezieniu posiadanej torby z pieniędzmi na działkę do Smukały, której właścicielem był ks. Wojniłowicz. Pieniądze do bazyliki miały wrócić dopiero w dzień przyjazdu Popiełuszki do Bydgoszczy. Tak się jednak nie stało, gdyż kobiecie która miała dostarczyć przesyłkę zepsuł się samochód. Tym samym po odprawionej mszy św. ks. Popiełuszko odjechał wraz ze swoim kierowcą w stronę Warszawy.

Gdy Polskę obiegła wiadomość o zamordowaniu ks. Popiełuszki bydgoscy działacze wpadli w popłoch. Zabrali torbę z pieniędzmi na gospodarstwo do Kozielca. Po kilku dniach miały zostać przez kogoś odebrane. Tak też nastąpiło. Z informacji uzyskanych od osób odbierających paczki całość miała trafić do biskupa gnieźnieńskiego.

Z wszystkich osób, które były zaangażowane w tę sprawę tylko ks. Kutermak przeżył dłużej niż rok. Ks. Wojniłowicz popełnił samobójstwo przez powieszenie. Pani Pilecka, której zepsuł się samochód, a która była odpowiedzialna za przewiezienie pieniędzy do bazyliki zginęła w wypadku samochodowym, podobnie jaki jeszcze jedna osoba, której nazwiska na razie ujawniać nie mogę.

Czy więc Popiełuszko żył do 25 października, gdyż Grzegorz Piotrowski próbował wydobyć torturami informacje na temat miejsca przechowywania pieniędzy? Ks. Popiełuszko tych informacji nie mógł zdradzić, gdyż ich zwyczajnie nie znał. Czy o pieniądzach wiedzieli mocodawcy oficera SB, czy to była jego indywidualna akcja, mająca na celu szybkie dorobienie się. Przecież los Popiełuszki już i tak był przesądzony? Tego możemy się już nigdy nie dowiedzieć. Jedyna osoba, która posiada jeszcze jakieś informacje w tej sprawie nie chce ich upubliczniać pod swoim nazwiskiem. Czego się jeszcze boi w dzisiejszych czasach? Komu nadal zależy na nieujawnianiu prawy na temat tej zbrodni?

W 1985 r. rozpoczynają się trzy akcje specjalne pod kryptonimami „Teresa”, „Trawa” i „Robot” mające na celu inwigilację rodzin sprawców zbrodni oraz ich bezpośredniego przełożonego Pietruszki. Po co były zorganizowane te akcje? Czy Kiszczak dowiedział się o pieniądzach i myśląc, że w ich posiadanie weszli właśnie esbecy kazał ich inwigilować by go do nich doprowadzili?

Możliwe, że już nigdy nie uzyskamy odpowiedzi na ten temat.


Wykop Skomentuj51
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura