Krzysztof Białas Krzysztof Białas
53
BLOG

3 maj - wczoraj i dziś

Krzysztof Białas Krzysztof Białas Polityka Obserwuj notkę 3

Jak co roku uczestniczyliśmy w licznych uroczystościach upamiętniających uchwalenie pierwszej konstytucji w Europie, i drugiej na świecie - tzw. Konstytucji 3 Maja.

Nie pierwszy raz słuchaliśmy preambuły do tego dokumentu. Znamy historię, wiemy, że stworzona Konstytucja była ostatnią deską ratunku przeciwko zaborcom. Dzień 3 maja 1791 był dniem radosnym, co upamiętnione zostało przez Jana Matejkę. Zmiany w organizacji państwa były rewolucyjne na skalę światową - rezygnacja z wolnej elekcji króla, nadanie praw mieszczanom, czy zmiana stosunku do chłopów wywołały spory entuzjazm wśród naszych przodków.

Dlaczego zatem Polska ostatecznie na 123 lata pogrążyła się w niebycie??? - Odpowiedź jest analogiczna do czasów współczesnych - szlachta zawiązała konfederację przeciwko Konstytucji jak i przeciw innym zmianom. Zdrajcy, w obronie własnych przywilejów zasięgli pomocy u Rosji - od wieków najzacieklejszego wroga Polski i ludów ościennych. Finał dobrze znamy...

A co ma 3 maj do współczesności?? 

Mój nauczyciel historii często używał takich powiedzeń: "Historia jest nauczycielką życia" i "historia lubi się powtarzać". Dziś mamy aktywną konstytucję - można by powiedzieć, że wszystko OK - wszystko jest "happy", nikt nie trzyma nad nami bata. Szkoda, że to złudne wrażenie podziela tak wielka część Polaków, a Ci którzy rozumieją lepiej od innych powagę sytuacji są regularnie ośmieszani przez media i "postępowych europejczyków". Wyraz "europejczyk" celowo napisałem z małej litery - przecież w Europie byliśmy od zawsze - w ponad tysiącletniej historii broniliśmy przodków tej nikczemnej organizacji jaką jest UE - pod Wiedniem czy nad  Wisłą - broniliśmy tej hołoty, która wzywa nas do utraty niepodległości na rzecz Brukseli i Rosji. Czy umowa gazowa nie jest kolejną zdradą??? Przecież na kolejne kilkadziesiąt lat będziemy zależni od rosyjskich dostaw gazu i ropy. Obecny rząd nie zrobił nic aby poprawić sytuację Polski na arenie miedzynarodowej. Przerypaliśmy sprawę tarczy, oddaliśmy złoża własnego gazu, a nad grobami naszych likwidujemy IPN, obstawiamy życiowymi nieudacznikami najważniejsze funkcje w państwie.

Historia kolejny raz zatoczyła koło - na nieludzkiej ziemi straciliśmy PRAWDZIWĄ elitę naszej polityki i wojskowości. P.O. prezydenta jest nieodpowiedzialny i żądny władzy za wszelką cenę. Zwolennicy opozycji są ośmieszani, mieszani z błotem, nazywani na zmianę "katolami", "solidaruchami" - co świadczy o trzech faktach: braku kultury ze strony POwców, negowaniu tego co w każdym narodzie jest najważniejsze, czyli tradycji i duchowego spoiwa, oraz o strachu przed prawicą na szczycie polskiej polityki. Za namową p. Schetyny rozgrywa się druga targowica - sztaby ludzi siedzi przed klawiaturami i po prostu obrzuca konkurencję polityczną przysłowiowym błotem (GWnem). Do tego procederu włączyły się medialne sługusy jak Lis, Olejnik czy Michnik, oraz karły radia eska czyli Wojewódzki z Figurskim.

Panie i Panowie - jak widzicie chamstwo nie zna granic - wczoraj Palikot z Niesiołowski, dziś Żakowski z kolesiami po fachu, jak przed 200 laty dąży pośrednio do podziału i destabilizacji Polski.

Nawet z czystej, ludzkiej przyzwoitości nie powinno się pozwalać na takie wystąpienia, nie mówiąc już o tym, że osoby uznawane za gwiazdy powinny mieć odrobinę godności. Albo Polska się odrodzi duchowo, militarnie i gosporarczo, albo będzie parobkiem w eurokołchozie, rozdartym pomiędzy Brukselom, Paryżem, Berlinem i Moskwą.

NIGDY WIĘCEJ TARGOWICY!!!

Narodowo-liberalny-konserwatysta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka