Demokraci idą na wojnę z Trumpem. Kolejny wniosek o impeachment

Redakcja Redakcja USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 6
Demokratyczny kongresmen Al Green przedstawił w poniedziałek w Izbie Reprezentantów rezolucję w sprawie impeachmentu Donalda Trumpa. Polityk zarzuca prezydentowi naruszenie konstytucyjnej przysięgi oraz nadużycia władzy związane z działalnością służb granicznych i imigracyjnych.

Inicjatywa zbiegła się w czasie z publikacją sondażu, który pokazuje rekordowo niskie notowania urzędującego prezydenta. Dodatkowo, kluczowi liderzy Partii Demokratycznej jeszcze w 2025 roku odcięli się od poprzedniej, podobnej propozycji kongresmena z Teksasu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie konkretne zarzuty wobec służb ICE i CBP znalazły się w nowej rezolucji 
  • Jakie poparcie notuje Donald Trump w najnowszym ogólnokrajowym badaniu opinii publicznej
  • Jak zakończyła się poprzednia próba postawienia prezydenta w stan oskarżenia z 2025 roku
  • W jakiej sytuacji znajduje się Partia Demokratyczna. Kto z jej szeregów rzuca dziś wyzwanie Trumpowi

Oskarżenia o śmierć cywilów i bezprawie

Złożony w poniedziałek dokument bezpośrednio uderza w politykę bezpieczeństwa wewnętrznego obecnej administracji. Al Green oskarża Donalda Trumpa o przekształcenie Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) oraz Urzędu Celnego i Ochrony Granic (CBP) w bezwzględne, nastawione na realizację limitów, niepodlegające kontroli paramilitarne siły policyjne.

Sednem zarzutu jest system limitów, który zmienia służby w machinę dążącą do osiągania konkretnych, narzuconych odgórnie wskaźników zatrzymań. Według autora inicjatywy taki mechanizm sprzyja nadużyciom i traktuje ludzi jak statystyki. Rezolucja szczegółowo wylicza przewinienia, jakich mieli dopuścić się funkcjonariusze federalni. Dokument zarzuca im bezprawne przeszukania, tłumienie wolności słowa oraz stosowanie nadmiernej siły. Kongresmen podkreśla, że te działania doprowadziły do śmierci czterech cywilów w 2026 roku.

W tekście wskazano konkretne nazwiska ofiar śmiertelnych interwencji ICE i Straży Granicznej. Wśród zabitych znaleźli się Renee Good, Alex Pretti, Lorenzo Salgado Araujo oraz Johan Sebastian Duran Guerrero. Sprawa ta wywołała ogromne poruszenie w Waszyngtonie.  


Niestrudzony kongresmen i jego wcześniejsze porażki

Dla teksańskiego polityka nie jest to pierwsza próba usunięcia Donalda Trumpa z urzędu. W 2025 roku polityk wystąpił z inicjatywą odwołania prezydenta, zarzucając mu brak konsultacji z Kongresem przed amerykańskimi atakami na irańskie obiekty nuklearne.

Tamta próba zakończyła się jednak zdecydowanym fiaskiem na sali plenarnej. Wniosek odrzucono wówczas stosunkiem głosów 344 do 79. Przeciwko rezolucji opowiedzieli się wtedy najważniejsi liderzy Partii Demokratycznej. Uznali oni krok kongresmena za przedwczesny, nie chcąc osłabiać frakcji w trakcie tamtej fazy konfliktu.

Jak zauważa portal „The Hill”, pozycja polityczna samego wnioskodawcy uległa w ostatnim czasie drastycznemu osłabieniu. Al Green przegrał w maju 2026 r. prawybory Demokratów w swoim okręgu w Teksasie na rzecz Christiana Menefee, więc jego czas w Kongresie dobiega końca. Samotne szarże ustępującego kongresmena rzadko zyskują pełną aprobatę partyjnych struktur, które obawiają się kosztów nieskutecznych procedur parlamentarnych. 


Rekordowy spadek notowań Trumpa

Poparcie dla prezydenta spadło do poziomu, jakiego nie notowano nigdy wcześniej. Według sondażu Reuters/Ipsos zakończonego w poniedziałek 24 sierpnia 2026 r. wynosi ono 33 proc. Taki sam wynik przyniosło badanie przeprowadzone tydzień wcześniej.

To najniższy rezultat odnotowany przez tę pracownię podczas całej pierwszej oraz obecnej kadencji amerykańskiego przywódcy. Rekordowo niskie notowania zbiegają się w czasie z równie słabym poparciem dla działań militarnych przeciwko Iranowi, które w tym samym badaniu uzyskało zaledwie 31 proc.

Na złe informacje zareagował sam zainteresowany na platformie Truth Social. - Radykalni lewicowi Demokraci szaleją z fałszywymi sondażami. Nazywają to »operacjami demoralizacji«, próbując zniechęcić Republikanów do pójścia do urn. Prawdziwe sondaże są jednak niesamowite, a duch w naszym kraju nigdy nie był wyższy - skomentował Trump. 

Demokraci bez jasnego kierunku

Słabsze notowania rywala wcale nie przekładają się na spójną strategię opozycji. Partia pozostaje głęboko podzielona w kwestii podejścia do Białego Domu, a liderzy wciąż dystansują się od radykalnych kroków pojedynczych kongresmenów. Wewnątrz ugrupowania narasta napięcie między progresywnym skrzydłem, z którego wywodzi się Green, a umiarkowanym centrum. To właśnie przedstawiciele centrum najgłośniej krytykowali wcześniejsze próby impeachmentu, obawiając się mobilizacji zniechęconego elektoratu republikańskiego.

Ugrupowaniu brakuje obecnie jednej, charyzmatycznej postaci mogącej zjednoczyć oba skrzydła przed kolejnymi wyborami. Dość powiedzieć, że na poważnie brana jest pod uwagę ponownie Kamala Harris, która przegrała w cuglach z Donaldem Trumpem w 2024 roku. Bez mocnego lidera kolejne wnioski o impeachment pozostaną głównie gestem politycznym, a nie realnym narzędziem walki o władzę. Kolejne tygodnie w Izbie Reprezentantów pokażą, czy demokraci poprą nową inicjatywę Greena, czy po raz kolejny zdystansują się wobec samotnej krucjaty ustępującego kongresmena.  

 

Fot. Donald Trump, prezydent USA/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj6 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka