Za jakieś pięć godzin będę już zapewne tkwił w korkach pod Strykowem. Te dwa dni spędzam jednak w atmosferze iście sielankowej, choć zarazem bardzo pracowicie, więc na blogowanie nadmiaru czasu nie mam. Popatrzcie na ten uroczy zakątek na zdjęciu: wszystko - cisza przerywana jedynie rechotem żab, upał, widoczki - przemawia za tym, żeby spać. To są chwile, gdy myślę, że emerytura może być czasem wspaniałym. A tu nawet kasy nie ma na co wydać...
30
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (9)