Moje oko zawisło na tym osobliwym plakacie podczas rodzinnej wyprawy na lody do Piaseczna:
Niczego nie wyguglowałem. Czy komuś coś wiadomo o sprawie? Dramat, czy hucpa? Plakat wygląda, jakby wisiał już długo, a wisi na skrzyżowaniu Puławskiej z Chyliczkowską, a więc w samym sercu Piaseczna. Opodal sprzedają niezłe lody, ale czekoladowych nie było, więc jestem trochę nie w sosie.
Choć więc czepiać się nie chcę, wyznam, że ze sporym z rozbawieniem usłyszałem w TVN24 około 1. w nocy: Pielęgniarki nie wyglądają na oczekujące. Chodziło o to, czy była już u nich minister Anna Kalata, jakoby zapowiadana. Zresztą po co ja to piszę - na razie dość polityki... a budzikom śmierć.



Komentarze
Pokaż komentarze (18)