Starali się, jak umieli, chcieli do Brukseli, ale nic nie wskórali. Ani ten, który powiewał nad jeziorkiem w Krynicach, ani ci, którzy pozowali mi w Tomaszowie Lubelskim. Jedni na bilboardach na rynku, inni z trawy przy krawężniku szosy E-372. Zapraszam.

Inne tematy w dziale Rozmaitości