Prezydent i premier dali przykład, więc kto żyw, ten dziennikarzy na trawie przyjmuje. Co się nieźle sprawdza w przypadku oficjalnych i mało treściwychy briefingów z okazji wizyt zagranicznych, to jednak wychodzi nienajlepiej, gdy ważne, by słowa nie uronić i obrazki z dźwiękiem nagrać na odpowienim technicznie poziomie.
W MSWiA z trawką krucho, więc Janusz Kaczmarek podjął nas na schodkach. Stanął do pasa w słońcu, powyżej - zacieniony. Dla obiektywów - miodzio. Kostki nie było, więc macie rzadką okazję ujrzeć Tomka Skorego z RMF (drugi z lewej) podczas tyczkowania ministra. Zapytałem, czy zawsze nosi ze sobą tyczkę. - Wożę - sprostował sucho.
Niewidoczny na zdjęciu nasz człowiek, czyli z TVP3, sprawnie wytyczkował konferencję i dla nas, i dla TVN24.
A zgadnijcie, któz to stoi pierwszy z lewej?



Komentarze
Pokaż komentarze (8)