Nie mam okularow, wiec nic nie widze. No, prawie nic. Ten terminal uniemozliwia mi uzycie polskiej czcionki, zreszta nie ma czasu - kolejka! No i ta straszna niemiecka klawiatura - QWERTZ. Trudno, lepiej nie bedzie.
Jestesmy na Zugspitze. Wszedzie straszliwie komercyjnie, nawet zadnej skaly nie dotknelismy, bo kolejka do wyjscia ze strefy bezpiecznej - ale przynajmniej widoki napraqwde piekne. Trafilismy na niemal idealna pogode - bezchurne niebo, ale dosc przejrzyste powietrze. Zdjecia beda piekne. Marudzenie dzieciarni - zapomne.
Nawet nie poczytam wiesci z kraju. Jak tam LiS? Aha, Leskiewicza szkoda...



Komentarze
Pokaż komentarze (23)