Zyc, nie umierac. Woda wieeeelka i cieplutka. W basenach tez. Gory pieeekne i na dodatek wyzsze niz Zugspitze. Temperatura powietrza? Dochodzi do 32 stopni C, ale da sie zyc. Siedze teraz w netkafei po 5.50 zl za godzine (w przeliczeniu oczywiscie). Klawiatura QWERTY, tylko polskich znaczkow nie ma.
Ale najpiekniejsze jest cos innego. Drogi fajne, zwlaszcza te gorskie, autostrady tez nie sa tu nieznane. Autko udalo mi sie wypozyczyc z naprawde bardzo mocnym dieselkiem pod maska, tydzien za 800 zl, czyli calkiem do zniesienia.
No i te stacje benzynowe. Wezmy Shella. Diesel kosztuje w przeliczeniu 2.47 zl za litr, najdrozsza benzyna VPower - 3.29 zl... Gdzie ja jestem?



Komentarze
Pokaż komentarze (29)