Krzysztof Leski Krzysztof Leski
29
BLOG

Ani be, ani me, ani kukuryku

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Kultura Obserwuj notkę 16

(c) by K.L.Zagadka z soboty byla zaiste latwa, morairhead trafil za drugim strzalem. Jestesmy na Teneryfie, a obok dowod, ze cen paliw sobie nie wymyslilem. Tyle, ze to nie z opisywanej wczesniej stacji Shella, bo tam bylo zbyt ciasno, by stanac i zrobic zdjecie. Oczywiscie nie odpowiadam tez za slaba widocznosc cyferek.

Pol godziny netu co drugi dzien to akurat na ten urlop. Czysto platonicznie chcialem sie dowiedziec, jaka dokladnie oferte prepaid GPRS maja dla mnie tutejsi operatorzy. Movistar nie ma nic sensownego. Vodafone - o ktorym czytalem w necie, ze ma sympatyczna taryfe kilobajtowa - nie chce mi jej sprzedac.

Dokladniej, w salonie Vodafone w Las Americas (to kurortowa stolica Teneryfy, ze tak powiem) siedzialy sobie trzy panienki. Poniewaz sam wladam przyzwocie trzema jezykami (angielski, francuski, niemiecki), sadzilem, ze sie jakos dogadamy. Niestety zadna nie byla w stanie pojac, o co mi chodzi. Zgodnie deklarowaly, ze znaja dwa jezyki: miejscowy oraz castellano...

Do Ameny/Orange juz nie pojde. Szkoda czasu, jedziemy na kolacje i na piwo.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Kultura