Czy wrócą? Zdecyduj Ty - zachęca PiS w spocie, o którym już dużo hałasu. Przed chwilą zakończyła się improwizowana sesja Tadeusza Cymańskiego: bite 45 minut bronił w kuluarach Sejmu idei, która legła u podstaw scenariusza spotu. Za godzinę Platforma ma dać zorganizowany odpór w postaci konferencji prasowej.
Spot - cóż, zobaczcie sami. Ostrzegam, że strona PiSu wyrabia się z trudem, lepiej sobie ściągnąć na dysk niż próbować obejrzeć on-line. Nie kryję, że do mnie taka poetyka nie trafia w ogóle. W kampanii 2005 nie trawiłem spotów PiSu i PO, które udawały, że dotyczą koncepcji podatkowych (lodówka, miś i tym podobne).
Chyba jednak miały więcej wspólnego z rzeczywistością niż nowy spot. Nie odwołuje się on do żadnych znanych, konkretnych działań PiSu ani rządu, prócz może akcji CBA w resorcie rolnictwa. Gra więc wyłącznie na emocjach: sugeruje, że alternatywą dla PiSu nie są inne partie polityczne, lecz po prostu gansgterzy u władzy.
Opinie dziennikarzy w rejonie stolika sejmowego są dość zgodne. Mało komu spot się podoba - ale niemal wszyscy sądzą, że będzie bardzo skuteczny. W przeciwieństwie do bilboardowej kampanii PO, która wmawiała Polakom uczucie wstydu, PiS odwołuje się do tezy bardzo w Polsce popularnej, której wmawiać nikomu nie trzeba - jakoby za całą sceną polityczną stała mafia - i sugeruje, kto może nas uratować. Używając zaś scenografii i motywów dialogowych wziętych wprost z polskiego kina sensacyjnego spot sprawia wrażenie, że mówi o rzeczywistości.
Tak, to zadziała. Ciekaw jestem, jak odpowie PO. Szkoda wszakże, że ten kierunek musi zupełnie wykluczyć jakąkolwiek dyskusję o konkretach.
PS. Godz. 14.35 - PO dała odpór. Aleksander Grad nazwał spot donosem PiSu na własny rząd: - Po co było brać aktorów? Po co było przepłacać?
Grad dowodził, że rząd miał dwa lata na likwidację prawdziwej oligarchii - w spółlkach państwowych - ale nie zrobił nic, a to tu wg PO tkwi główny problem.
Jak dla mnie - to odpowiedź tylko częściowo na temat, bo problemu korupcji na styku władza-biznes,bez względu na skalę problemu, nie da się sprowadzić tylko do spółek państwowych. A na pewno nie będzie to skuteczny odpór.



Komentarze
Pokaż komentarze (90)