Czasy się zmieniają, elektronika idzie naprzód, programiści próbują nadążyć. Software w telefonach komórkowych, niedawno jeszcze skandalicznie żałosny, dziś jest już tylko potwornie żałosny. Można już nawet zmusić niektóre telefony, by dzwoniły tylko, gdy chce z nami gadać ktoś znajomy. Znajomy, czyli ze spisu telefonów.
Może za dwa lata oprogramowanie będzie aż żałosne i da się zablokować SMSy, gdy nadawcą jest numer czterocyfrowy. Albo po prostu automat. Taka nowocześniejsza Janina Megnetofon. Na razie nie mamy się jednak jak bronić przed nieuchronnym.
Michał Kamiński na pewno już o tym czytał. Sławomir Nowak może czyta właśnie teraz i oczy z radości szerzej otwiera. Waldemar Pawlak przeczyta rano, bo pewnie już śpi. Potem dowiedzą się wszystkie komitety wyborcze. I biada nam.
Przeczytajcie więc i wy. Wisi to od paru godzin. Linka podesłał mi Talibanek (dzięki!). Skoro SMSem tak tanio można kupić nasze głosy, to w tej kampanii nie ma ratunku dla naszych komórek. Chyba, że ktoś coś wymyśli i poniżej o tym doniesie...



Komentarze
Pokaż komentarze (29)