Polityka pozostaje daleko w tyle za futbolem. Spieramy się, czy lepsza ordynacja proporcjonalna, czy JOWy - a FIFA i UEFA mają tę dyskusję już dawno za sobą. Wymyśliły Ligę Mistrzów, ten sam system stosują w Mistrzostwach Europy i Świata.
Ordynacja proporcjonalna przypomina system ligowy. Sprawiedliwa aż do bólu, więc aż nudna. Do Sejmu wchodzą statyści, których popiera mniej ludzi niż liczba kibiców na meczu 11. i 12. drużyny II ligi. Ordynacja większościowa jest jak system pucharowy: przegrywający odpada, nie ma przebacz, jeden słabszy dzień i po wszystkim.
Liga Mistrzów łączy zalety jednego i drugiego, a część wad eliminuje. Gramy w jednej minilidze, potem w drugiej; gdy zostają najlepsi, walczą dalej systemem pucharowym. I tak też trzeba wybierać parlament - eliminując przypadkowych demagogów, ale dając większość najlepszemu z najlepszych.
Trochę to będzie skomplikowane i kosztowne, ale dzięki dobrej oprawie medialnej znajdą się sponsorzy i koszty się zwrócą z nawiązą. Zaczynamy od losowania z udziałem wszystkich partii, które dostaną pięć tysięcy esemesów. Zakładam, że nie będzie ich więcej niż 32 - w przeciwnym razie potrzebna będzie runda wstępna, w której obowiązywałoby rozstawienie na podstawie wyników z poprzednich wyborów.
W rundzie jesiennej partie grają po cztery w grupie, każda z każdą. Mecz składa się z tańca latynoskiego, testu z lektur dla klas I-III szkoły podstawowej, występu w strojach regionalnych, meczu piłki wodnej, gry w inteligencję i w statki oraz rozmowy z prezenterem (pytania: dlaczego kandydujesz, jak nazywa się prezydent Lech Kaczyński, czy świat jest sprawiedliwy).
Z każdej grupy awansują dwie partie, które wczesną wiosną, w wyniku losowania, tworzą 4 grupy po 4 drużyny. Mecz składa się z tanga, testu z lektur dla klas IV-VI, występu w garniturach (test na dobór krawatów), meczu badmintona, gry w chińczyka oraz rozmowy z prezenterem (pytania: dlaczego ci drudzy kandydują, jak nazywa się brat Jarosław prezydenta Kaczyńskiego, czy świat jest sprawiedliwy).
Z każdej grupy znów awansują dwie partie i wg znanego w FIFA i UEFA szablonu tworzą cztery pary ćwierćfinałowe - odtąd obowiązuje system większościowy, czyli pucharowy, czyli przegrywający odpada. Mecz składa się z twista, testu z lektur dla gimnazjum, występu w strojach roboczych (test na dobór gumiaków), wyścigu na kapsle, gry w warcaby oraz rozmowy z prezenterem (pytania: dlaczego warto kandydować, kim są dla siebie bracia Kaczyńscy, czy świat jest sprawiedliwy).
Zwycięzcy ćwierćfinałów tworzą dwie pary półfinałowe. Mecz składa się ze stójki na baczność, testu z lektur licealnych, występu w kostiumach kąpielowych (test z wiązania staników), meczu bokserskiego, gry w wojnę oraz rozmowy z prezenterem (pytania: dlaczego trzeba lustrować kandydatów, jakie ciało niebieskie ukradli bracia Kaczyńscy, czy świat jest sprawiedliwy).
W wielkim finale (reklamy w przerwach po milion zł za minutę) zestaw konkurencji tworzą: breakdance, test z wierszy Jana Brzechwy, striptease, zapasy w kisielu,gra w papier, kamień i nożyce oraz rozmowa z prezenterem (pytania: co przeciwnicy chcą ukryć, kim są dla ciebie bracia Kaczyńscy, czy świat jest sprawiedliwy).
Cały zestaw rozgrywany jest równocześnie w basenie o wymiarach 3x2 metry i filmowany 32 kamerami, w tym 8 podkisielowymi. Na wynik składają się, z równymi wagami, werdykt jury oraz głosowanie widzów (koszt esemesa 20zł + VAT). Tak wyłoniony Mistrz Politycznej Ligi Mistrzów otrzymuje prawo firmowania przez rok dekretów wydawanych przez Niezależne Kolegium Profesorów Prawa.



Komentarze
Pokaż komentarze (63)