Krzysztof Leski Krzysztof Leski
214
BLOG

The Great 2007 Ikonoshow

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 48

Spóźniłem się na spektakl, bo zamarudziłem przy dziennikarskim stoliku. Spędziłem dziś przy nim sporo czasu, wściekły jak nutria, bo mi się konfiguracja WiFi posypała, trudno zaś wytrzymać w tych czasach w Sejmie bez netu pod ręką.

Spóźniony parę minut wszedłem do sali 106. Dziennikarze i fotoreorterzy mieli wypieki. Na twarzach. Andrzej Lepper też. Mateusz Piskorski takoż. A Piotr Ikonowicz... Ikonowicz przemawiał. Jak to on. Jakby był na wiecu, a nie na briefingu.

(c) by K.L.Trochę sympatii zawsze dla niego miałem, bo się na KC wspinał nieźle i bywa całkiem sympatyczny, gdyby nie te poglądy. Podszedłem bliżej. Ikonowicz napotkał mój wzrok i wstał. Odebrał swe dziecko Lepperowi, który je dotąd dzierżył, i przemawiał dalej. Krzyczał. Agitował. Zmieniał wątki. Rozpalał. Bachorek zaczął piszczeć, więc nagle Ikonowicz oddał go mamie, i ciągnął przemowę.

Okazja była taka, że Piotr Ikonowicz został numerem 1 na liście SO w Warszawie. Skończył, a czy to Piskorski, czy Lepper poprosił o pytania. Oo, tak! Miałem jedno i chciałem znać odpowiedź zaraz. - Piotrusiu, przepraszam za małe spóźnienie, czy wcześniej w tej sali padł już okrzyk "Piotrek, bój się Boga!"?

Cenię go, bo potrafi być konkretny. - Nie, jeszcze nie, ale rozumiem, że wzniosłeś ten okrzyk - odparł. - Skąd, ja tylko pytam - wyjaśniłem. - Wszyscy boimy się Boga, nawet Jarosław Kaczyński. - wtrącił Lepper. Rozległ się lekki chichot.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (48)

Inne tematy w dziale Polityka