Minęły dwie doby od publikacji Dziennika, którą na blogu oceniliśmy dość zgodnie jako żenującą. Myślałem, że wszyscy zapomnieli. Ale nie! Poseł Sławomir Nowak odgrzebał problem i podniósł go na nowy poziom: oficjalnie, na konferencji prasowej w Sejmie, zarzucił prezydentowi noclegw jednym z nadroższych hoteli w Nowym Jorku, gdy brak pieniędzy na łóżka szpitalne.
Potem, owszem, Nowak wspomniał o sponsorowaniu przez KGHM imprezy w Chicago, co może być problemem bardziej realnym - ale zaczął od hotelu, więc to uznać musiał za największy skandal ostatnich dni kampanii. Zabawne: im większe głupstwa robi lub mówi PiS, tym większymi bzdurami odpowiada Platforma.
Najświeższa teza Jacka Kurskiego, iż lepszy pijany Aleksander Kwaśniewski niż trzeźwy Donald Tusk - odpowiednio podkreślona przez PO - mogłaby zamieszać w głowach zwolenników PiSu. Ale Tusk wymyślił odpowiedział, że premier grymasi. To ci dopiero porażający cios - Jarosław Kaczyński chyba się już nie podniesie...



Komentarze
Pokaż komentarze (49)