Od czasu do czasu przez media nasze przemknie news typu: w 10 minut zarobił 30 punktów. W tekście zwykle roi się od epitetów: pirat! rekordzista!
PO od dwóch tygodni wkłada mi do głowy, że minister Jerzy Polaczek odpowiada za śmierć tysięcy ludzi na polskich drogach. Najpierw było 13 czy 14 tysięcy, teraz 9. Ale nieważne - liczba jest tak czy tak porażająca i oczywiste jest, że w nowym Sejmie, bez względu na układ sił, ponad podziałami, powstać powinna komisja śledcza.
Powinna ona przesłuchać ponownie świadków wszystkich wypadków, nie tylko tych najtragiczniejszych. Ustaliwszy zaś obiektywnie procent winy ministra komisja powinna zsumować mu punkty karne - zgodnie z taryfikatorami obowiązującymi w chwili, gdy do danego wykroczenia doszło - i wystąpić do Sejmu, by zwrócił się do Trybunału Stanu o niezzwłoczne skierowanie ministra na ponowny egzamin.
Jurek, mniemam, że masz prawo jazdy?



Komentarze
Pokaż komentarze (37)