Krzysztof Leski Krzysztof Leski
222
BLOG

Od LiDu do Majakowskiego

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 33

W końcu tygodnia poznamy nowego laureata literackiego Nobla. Ale to nie jest post o kulturze. To post o społeczeństwie, polityce, mediach, edukacji.

Niedawno Ludwik Dorn na konferencji w Sejmie rzekł parafrazując Majakowskiego: Mówisz Saba, myślisz Dorn. Musiałem pogrzebać w pamięci, a znalazłem tylko ślad partii i Lenina. Nawet wołałem coś za odchodzącym Dornem, który oddzwonił do mnie po kwadransie pytając z niedowierzaniem, czy naprawdę nie pamiętam. Po czym wyrecytował odpowiedni fragment poezji sowieckiego piewcy proletariatu.

W tłumie obecnych na konferencji dziennikarzy (jak nic 30 osób) próbowałem znaleźć kogoś, komu by coś dzwoniło. Nikt się nie zgłosił. A wieczorem ujrzałem w TVN24 wyznanie Tomka Sianeckiego, który też nie pamiętał oryginału.

Zadzwoniłem do Mateczki. Zdziwiła się wielce. Tak jak Dorn, zadeklamowała kawałek. Ależ to każdy powtarzał jak mantrę, słyszał na wszystkich akademiach w szkole, na masówkach w radio! Matka trafiła najgorzej jak mogła - szkołę średnią i studia odbębniła w latach najczystszego stalinizmu.

Dorn jest od niej o pokolenie młodszy, ale Majakowskiego miał jeszcze w VI klasie jako lekturę obowiązkową, a ów wierszyk był stałym przedmiotem szkolnych żartów i kpin. Szedłem przez szkołę parę lat później. Majakowskiego stamtąd nie pomnę, chyba dopiero z omówień drugoobiegowych. Czy mogłem przeoczyć, jak zresztą większość lektur - czy też ktoś już w latach 60. wyciął taki rodzynek z kanonu?

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka