Dopiero teraz zsumowałem punkty, które na gorąco przydzielałem wczoraj w debacie JK&T. Ciekawe - wyszło mi, że premier wygrał 5.75 : 4.5. Podczas debaty miałem wrażenie, że w tym obustronnie marnym spektaklu to szef PO zbiera połówki punktu nieco częściej. Po piłkarsku uznaję debatę za bezbramkowy remis, a gdybym musiał wskazać zwycięzcę, o Kaczyńskim bym nie pomyślał, zaś nad Tuskiem bym się wahał.
Upieram się, że debata była zbyt chłodna: obaj panowie bali się podnieść głos, bo ich spin-doktorzy widocznie kazali udawać merytoryczność. Nie jestem za pyskówkami - ale polityk, który niema wcale nie okazuje emocji, nie jest wiarygodny.
Jakoś nie słyszałem danych o oglądalności. Pierwsza debata, K&K, nie była spektaklem wybijającym się ponad polską przeciętność polityczną, ale na tle wczorajszej jawi mi się jako dzieło stulecia. Może dlatego, że wtedy rywale wiedzieli, co ich dzieli.
Czy LiD podnosi jakość kampanii 2007? Włączyłem mój telewizor LCD 5 cali. Konwencja LiD! Wojciech Olejniczak - na życzenie: PiS inwigiluje społeczeństwo w 200%. Pomyślałęm, że dawno nie widziałem tajniaka na Kabatach, a Olejniczak: Dlaczego tak się dzieje? Bo PiS ma pomocników w PO.
Platforma bowiem pomogła PiSowi powołać CBA o zlikwidować WSI. Po debacie JK&T LiD ogłosił, że to dowód zawiązania się POPiSu. Bym mógł to przemyśleć, oprawcy Konwencji (czyli ci odpowiedzialni za oprawę sceniczną) zaserwowali mi... dżingla na skrzypkach. Jeden czy dwa takty, melodia niby ludowa, a myśl wędruje ku radia czasom niemal pionierskim, gdy prezenter BBC spokojnym głosem oznajmiał na antenie: There is no news today. I tu pasowałby LiDowski dżingiel.<font color=blue>
PS. Chyba się zanadto czepiam polityki. Właśnie obejrzałem jakąś reklamę z taką pointą: Integer oznacza rzetelny. Co zatem oznacza np. uneven?



Komentarze
Pokaż komentarze (62)