Trwają obchody pierwszych urodzin Salonu24. Był tort z jedną świeczką, która zgasła zresztą dwukrotnie sama, nim po przemówieniu Jankesa wszyscy zebrani uroczyście ją zdmuchnęli. Ale ja nie o tym, lecz o dwóch miłych rzeczach, które mi się przytrafiły. A właściwie o jednej, bo przed opisaniem drugiej, której doznałem dzięki małopolskiemu lobby z Parakaleinem i MW na czele, muszę się jeszcze zastanowić nad słowami, które dadzą właściwy wyraz memu wzruszeniu :)
Druga zaś miła rzecz to całkowitei bezwarunkowe
pojednanie z Ziggym. Dopiero co zanosiło się na to, że będzie gorąco, niektórzy w Salonie24 wspominali o ustawce. Na zdjęciu z lewej Ziggy wygląda zresztą, jakby sposobił się do walki ;) A co robił? Przebierał się tylko w salonową koszulkę do wspólnego zdjęcia, tego z prawej, na którym obaj uśmiechamy się wprawdzie w sposób mogący wyglądać na wymuszony - ale to szczere, jeno fotografowie za długo się ustawiali i nie tam, gdzie trzeba ;)



Komentarze
Pokaż komentarze (13)