Dotąd byłem święcie przekonany, że Jankesy wymyśliły coś o mocy dynamitu. Dopiero przy okazji pierwszych urodzin dowiedziałem się, że pomysł miał więcej rodziców, oraz że Salon24 ma protoplastę, którym rzekomo jest The Huffington Post.
Piszę rzekomo, bo podobieństw nie widzę prawie żadnych, a już zupełnie nie ma tam znajomych blogów, na przykład mojego ;) To zauważywszy pomyślałem, że właściwie nie mam co robić, więc mogę poblogować w lingwidżu.
Mówię prawie poważnie: zastanawiam się nad otwarciem bloga, na którym pisałbym o polskiej rzeczywistości politycznej w sposób krótki, strawny, ale odbiegający od pełnej schematów reporterki - bo byłbym mniej ograniczany kodeksem dziennikarskim.
Pytanie wszakże, gdzie to zrobić - na HuffPost? Gdzie indziej? Gdzie? Chciałbym móc założyć sobie konto bez niczyjej zgody, i mieć szansę na zdobycie więcej niż czterech czytelników dziennie... Kto doradzi? Albo wybije mi ze łba?



Komentarze
Pokaż komentarze (15)