Dobra domena to połowa sukcesu. Z przyjemnością czytuję bujdy24.pl, zwłaszcza, że nasi to robią ;) Dość często też dostaję ostatnio maile z prośbami o obejrzenie jakiejś nowej strony w necie. Oto jedna z nich: Mocne Słowa.
Nic bujdom24 nie ujmując, to inicjatywa ważniejsza i ambitniejsza. A dla mnie cenna szczególnie: zawsze marzyłem, by powstało łatwo dostępne i łatwo przeszukiwalne archiwum złotych myśli naszych polityków, a może nie tylko polityków.
Politycy zmieniają zdanie, bo muszą: taki ich pieski los. Nie należę do tych, którzy - raz znalazłszy byle sprzeczność w dwóch wypowiedziach jakiegoś bohatera - skreślają go na zawsze. Ale nie mam nic przeciwko archiwizowaniu takich wypadków, bo też lubię je sobie przypomnieć, a czasem przytoczyć. Dotyczy to nie tylko sprzeczności - także wszelkiego rodzaju głupot, zresztą celne bonmoty też archiwizować warto.
To rzekłszy muszę ostrzec, że mocneslowa.com to dopiero pomysł na stronę. Trzeba czasu i wiele pracy, by witryna stała się źródłem wiedzy. Trzeba też ostrożności, może czegoś w rodzaju moderacji i nawet dyskusji o hasłach - jak na wikipedii.
Źródło w postaci nagrania audio lub video - to piękne, ale rzadkie. Częściej będą to teksty z gazet i portali. A nie muszą być dosłowne! Nie zaczynając wielkiej dyskusji wspomnę tylko, że cytat można uznać za dosłowny, gdy pochodzi z wywiadu. Jeśli nawet gazeta coś przekręciła, ale bohater nie zaprotestował - jego problem.
Gdy natomiast chodzi o cytat w relacji reporterskiej, prawem dziennikarza jest słowa nieco skrócić. Prawo to bywa nadużywane. A sądy dają ostatnio dość sygnałów, że doniesień mediów za dowód nie uznają...



Komentarze
Pokaż komentarze (13)