Jako się już tu rzekło, na metraż nie narzekam, ale nadmiaru miejsca dla czworga nie ma. Gdy córa rozstawia improwizowane studio fotograficzne w salonowej części kuchni (lub jak kto woli, w niekuchennej części salonu), musi przesunąć wszystkie salonowe mele. Czyli kanapę.
Scenka pierwsza
| Słychać "szur, szur: - i gotowe. Kanapa zagradza dostęp do lodówki, kuchenki, zlewu, pralki, zmywarki i naczyń. |
Mija godzina lub dwie. Tyle trzeba, by córa zrobiła gigabajt zdjęć albo trochę więcej. Zaraz będzie je obrabiać.
Scenka druga
- Myszo, postaw proszę kanapę na miejscu.
- A pomożecie mi? To takie ciężkie... |
Analiza obu tych scenek pozwala sformułować następujące
I twierdzenie RTW
Masa mebla przesuwanego, by zrobić miejsce pod zabawę, maleje proporcjonalnie do atrakcyjności zabawy. Mebel przesuwany po zabawie na stałe miejsce pobytu ma masę proporcjonalnie większą.
|
Uprzejmie proszę: wpiszcie więcej twierdzeń Rodzinnej Teorii Względności.
PS. Istnieje oczywiście polityczna teoria względności. O niej jednak kiedy indziej. Dziś, proszę, bez przykładów, kto komu zrobić dobry uczynek i zabrać telewizję ;(
Komentarze
Pokaż komentarze (14)