Krzysztof Leski Krzysztof Leski
32
BLOG

Pech i fart prezydenta

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 71

Prawie 3 dni po naprawdę dobrym występie Lecha Kaczyńskiego w ONZ- a w polskich mediach cisza. Prezydent ma pecha, bo działo się to daleko, o pierwszej w nocy naszego czasu, a konkurencja innych wydarzeń była spora. Sam napisałem o tym zdawkowo, bo coś innego mnie zafrapowało. Gdyby nie parę niuansów, mowa byłaby wręcz znakomita. Ale to pewnie nic by nie pomogło. Bo gdy prezydent mówić o Rosji mocno, bez epitetów - to nieciekawy uczynek. Ciekawy jest, gdy on mówić za mocno.

Wczoraj w Warszawie, w obecności wszystkich głównych mediów, Lech Kaczyński powiedział coś niemądrego. PAP o tym wspomniał, poza tym - zupełna cisza. W szczególności nikt nie publikował żadnej odpowiedzi strony rządowej. A zarzut padł mocny: rząd ma, a nie chce dać sędziom.

Prezydent poinformował, że dwukrotnie w tym roku podsyłał premierowi projekty rozporządzeń o podwyżkach pła, ale Donald Tusk nie złożył na nich kontrasygnaty. Budżet na 2008 podwyżek nie przewidywał, projekty są więc zwykłą dziecinadą. Pytań ciśnie się moc: czy Lech Kaczyński takie projekty podsyłał, gdy premierowali Kazimierz Marcinkiewicz i Jarosław Kaczyński; jeśli nie - dlaczego? jeśli tak - czemu on tym nie informował? Czemu teraz wybrał sędziów, a nie np. nauczycieli, pielęgniarki?

To ewidentnie nie jest pole prezydenckiej inicjatywy, więc prezydent miał farta, że nikt nie zauważył. Choć nie wątpię w dziesiątki komentarzy, że zrobił świetnie, a Tusk - odmawiając uruchomienia rezerwy budżetu - jak zwykle się skompromitował. Realia są takie, że obaj panowie miewają lepsze i gorsze dni. Chwilowo premier na urlopie, więc prezydent bryluje.

Chociaż... gdy Tusk na urlopie, inni godnie go zastępują. Jeśli nawet jest nieco przesady w twierdzeniach Kancelarii Prezydenta, że z MONu nie przyszło zaproszenie na Anakondę 2008 - to wątpię, by było to czyste kłamstwo.Kancelaria zadbała, by MON fartu nie miał, i dobrze. Eh... czasy.

PS. 21.20 - odpowiedź MON: Do prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie wysłano zaproszenia na ćwiczenia Anakonda 2008, wiedząc, że w tym czasie będzie on brał udział w sesji ONZ. Żenada, nawet gdyby terminy się w 100% pokrywały (co nie miało miejsca). Muszę wyjaśniać, dlaczego? Mam nadzieję, że nie, ale pamiętam,komu matkuje nadzieja.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (71)

Inne tematy w dziale Polityka