Czytam i nie dowierzam. Prawdopodobnie jestem zacofany, lub przynajmniej politycznie niepoprawny, bo wciąż wierzę, że to trochę prawda, ale trochę bardziej - strachy na Lachy. Wszakże zacytuję to i owo. Dziś publikacja raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EEA), Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Komisji Europejskiej. Wg Reutera:
W Europie cieplej: średnia temperatura od czasów "przedprzemysłowych" wzrosła o 1 stopień Celsjusza, gdy dla całego świata - tylko o 0.8 stopnia. Susze grożą wybrzeżom Morza Śródziemnego, gdzie pada już 20% mniej deszczu niż sto lat temu. Raport przewiduje, że dojdzie tam do walki turystów z lokalsami o wodę.
Rosnący poziom oceanów i mórz w 2100 roku zagrozi domom 4 milionów Europejczyków od Londynu po Ateny oraz majątkowi wartemu dziś 3 tysiące miliardów euro. Od 1850 wyparowały 2/3 alpejskich lodowców. Podsychają rzeki, cierpi rolnictwo. Gatunki ryb przemieszczają się na północ, co godzi w rybaków. Podobnie ptaki, rośliny, robaki i ssaki.
Wydłuża się czas wegetacji w rolnictwie, zwłaszcza na północy, co ma zalety (mozliwość nowych upraw), ale i wady: większa zmienność zbiorów - także wobec przewidywanego nasilenia "ekstremalnych zjawisk pogodowych". Na południu rośnie zagrożenie pożarami lasów.
43
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (52)