S24 przyjazny ludziom, bo regularnie wiesza się w nocy. Bez zapowiedzi, na pół godziny, godzinę, dłużej. Wróciłem do domu, ujrzałem dyskusję u leszka.sopota i zdębiałem. Przeczytałem tekst RAZa i zdębiałem znowu. Zacząłem gadać z Leszkiem, ale s24 się zwiesił i nic nie napisałem. Może lepiej, bo bym może napisał coś, czego bym żałował. Teraz już luz...
Odpowiem panu Marianowi Zmyślonemu, który zauważył, że zamiast się dziwować i żołądkować lepiej przedstawiać swoją wersję zdarzeń. Ba! Wyjaśnię na przykładzie. Zechce Pan przyjąć, że jest pan sadownikiem. Wchodzi Pan do sali, w której tłum otacza jakiś przedmiot na cokole. To jakby wiadro, z którego wystają kable, koła zębate i kondensatory. Na cokole podpis: jabłko. Znacząco puka się Pan w czoło, a ktoś z tłumu na to: niech nam Pan przedstawi swoją wersję. Od czego Pan zacznie?
Właśnie tak czuję się widząc tekst RAZa i dyskusję u Leszka. Główna teza - iż gigaego Wałęsy pomogło mu wspiąć się na szczyt, jest celna. Reszta - to kondensatory i koła zębate. Większość błędów i przeinaczeń wytknął już RAZowi Leszek, ale nie wszystkie.
Pisze RAZ: kto pamięta, że Michnik postrzegany był wówczas jako człowiek Gwiazdy? Chcę ujrzeć minę RAZa, gdy w 2035 przeczyta tekst o sporach o euro: kto pamięta, że Kaczyński był wówczas postrzegany jako człowiek Kurskiego? RAZ analizuje migawkę z dni konfliktu bydgoskiego, widzi, że między Wałęsą a Kuroniem iskrzy: widać, że byli w tym momencie śmiertelnymi wrogami. Wyciąga stąd wnioski na całą epokę, bo w żadnej z lektur nie znalazł informacji dla owych czasów kluczowej: były dynamiczne jak rzadko. W dniach podpisania kapitulacji bydgoskiej Wałęsę wdeptano w ziemię, i słusznie, ale wkrótce były inne sprawy, a Kuroń i Wałęsa znów współdziałali.
Nie chce mi się o tym pisać szerzej. Nie chce mi się pakować w pyskówki takie jak u Leszka. Część s24 nie dopuszcza żadnej dyskusji nie tylko na forum, ale także we własnym sumieniu. Dopóki Jarosław każe wielbić Gosiewskiego, dopóty się go wielbi. Ja tego nie zmienię. Czy ktokolwiek zauważył weekendowe słowa Kurtyki o Wałęsie? Że SB zmontowała prowokację, fałszywki o jego współpracy w II połowie lat 80., ale to się nie udało? Tak mówił prezes w Krakowie. To wbrew tezom Księgi. Zatem - nie istnieje...



Komentarze
Pokaż komentarze (40)