Potrzebowałem gotówki, bo fajki mi się kończyły. Euronet kusił mnie niebieskim emblematem. Podszedłem, wsunąłem kartę, wstukałem PIN i wybrałem kwotę.
Odbierz kartę, zawyrokował bankomat.
Odebrałem.
Nie czekaj na gotówkę, zamrugał wyświetlacz.
Zbaraniałem. Przeczytałem raz jeszcze.
Nie czekaj na gotówkę. Płać kartą Maestro.
Banknoty pojawiły się w szczelinie. Posłałem jajcarzowi wiązankę.




Komentarze
Pokaż komentarze (8)