Krzysztof Leski Krzysztof Leski
48
BLOG

Gierkówka miarą postępu

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Kultura Obserwuj notkę 10

Dzięki zaangażowanej polityce kolejnych rządów RP mamy coraz lepsze drogi, co doskonale widać na gierkówce. Przed 30 laty na trasie z W-wy do Katowic było może pięć skrzyżowań ze światłami, z czego większość w Częstochowie. Dziś jest ze 30, a może 40, co wspaniale poprawia komfort jazdy, płynność ruchu, zużycie paliwa itd.

Z drugiej strony - to wciąż nie tragedia: średnio światła są co 7 do10 km. Rozumiem doskonale, że kraju naszego na skrzyżowania dwupoziomowe nie stać. Gdybym jechał sam, straciłbtm na światłach 10-15 minut.

Mniej więcej tak było, gdy nocą z piątku na sobotę jechaliśmy do Katowic na wesele. Wracając w niedzielę po południu w kółko grzęzłem w sznurze aut ruszających ze świateł. A ruszać polscy kierowcy nie potrafią.

Na trasie jest tyle ograniczeń do 70 (czyli do 87), że nie chce mi się jechać szybciej niż 97-105. Większość usiłuje jechać 120-130. Wygląda to tak, że na trasie wyprzedza mnie passat, bo dawno nie było świateł. Ale oto są: stoimy. Ruszamy. Passat reaguje z opóźnieniem sekundy i zaczyna się toczyć ruchem jednostajnie i leciutko przyspieszonym.

Wyprzedam go, zwykle z prawej, osiągam swoją prędkość i śledzę jego poczynania w lusterku. Po kilometrze ma jakieś 85 km/h i jest 200 m za mną. Po dwóch kilometrach ma 110 i zaczyna się zbliżać. Po 3 km ma 130 i mnie wyprzedza. Przed nami kolejne światła.

Tak jeżdżą niemal wszyscy. Nikt nie rusza dynamicznie, mało kto próbuje utrzymywać stałą prędkość. Wszyscy tracą czas, marnują paliwo i nerwy. Polskie drogi, polscy kierowcy, polskie piekiełko.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Kultura