A w każdym razie rozważam. Bo oto czytam w "Rzepie" (a raczej w PAPie zapowiedź papierowej "Rzepy"), że dwudniowy kurs w szkole dla ojców kosztuje 500 zł i chętnych nie brak.
Panowie uczą się, jak przewinąć dziecko czy bezpiecznie przewieźć je w samochodzie (...), jak wspierać partnerkę w czasie ciąży i połogu.
Jestem w tym dobry. Lata doświadczeń. Jeśli sześcioosobowa grupa nie jest za duża, to za dwa dni mam brutto trzy kawałki. Taż gdzie ja tyle w mediach zarobię? Tylko jakiś spec od marketingu by się przydał...




Komentarze
Pokaż komentarze (8)