210 obserwujących
3086 notek
6013k odsłon
2522 odsłony

Bez satysfakcji

Wykop Skomentuj50

Z wiarygodnych ust usłyszałem, że Mirek Chojecki ma kłopot z "apelem 15". Sugerują to też jego przyjaciele u niego na w facebooku. Mirek podpisał ponoć inną wersję apelu niż opublikowana w piątek o 17.00 oraz ta, która pojawiła się 4 godziny później i wisi nadal wpolityce.pl, poniekąd macierzystej dla "apelu". Sam apel nagle, dziś przed południem, praktycznie zniknął ze strony głównej - pozostała mikroskopijna zajawka. Mirek jest dla mnie na razie nieuchwytny.

Otrzymałem mailem wersję, którą podpisać miał Chojecki. Jest "łagodniejsza" dla obecnych władz i nie wspomina o zaproszeniu Jaruzelskiego na RBN (przez co jest zresztą mało zrozumiałą o raczej przypomina brudnopis). Szczegółów nie przedstawię, dopóki nie zweryfikuję szczegółów. O to, czy różnice są znaczące czy kosmetyczne, można się spierać - to też kwestia smaku. Gdyby apel mial taką postać, mój sprzeciw byłby znacznie mniejszy, zapewne nie wyraziłbym go publicznie, niemal na pewno - nie w osobnym poście, a bez cienia wątpliwości nie rozpętałaby się afera.

Jeśli nawet wszystko powyższe się potwierdzi, triumfować nie będę, bo i nie ma po temu powodu. Ba, jest nowy powód do smutku. Nie podejrzewam świadomej manipulacji - wszyscy sygnatariusze są dorośli, Mirek także. Nieporozumień w sprawach takiej wagi należy unikać jak ognia, ale trudno je zupełnie wykluczyć. Wspominam o tym, bo plotki i poszlaki narastają, a Mirek milczy, jakby się wahał. Prawdę trzeba zaś ujawnić, wątpliwości przeciąć, bo im więcej plotek, tym większy potem hałas i preteksty do wołania o "oszustwie" czy "zmanipulowaniu Chojeckiego" - i szkody dla tych, którzy różniąc się metodami chcą robić coś, by żaden prezydent, premier, marszałek ani minister RP nie wpadł już na pomysł, by ze zbrodniarza czynić swego nawet incydentalnego doradcę.

Piszę o tym także dlatego, że obecność Mirka wśród sygnatariuszy zmartwiła mnie najbardziej, czemu dość jasno dałem wyraz już na wstępie swego tekstu. Jeśli oświadczy, ze jego intencje były inne, poczuję połowę ulgi. Choć ulga to słaba, obciążona świadomością, że krzywda idei i tradycji pikiet 12/13 grudnia została już wyrządzona i że długo trzeba będzie to naprawiać.

Wykop Skomentuj50
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale