209 obserwujących
3086 notek
6037k odsłon
  4972   0

Dzięki, Jasiu

To tylko mały, kameralny wpis poświęcony wierze w ludzi. Mam jej w nadmiarze, choć wciąż się przekonuję, że wiara ta często prowadzi na manowce.

Przewczoraj wczesnym popołudniem napisałem, że Osiecki bierze na klatę: nie powołuje się na niesprawdzalne donosy, lecz buduje wizję dziejów lotu do Smoleńska w oparciu o ogólnodostępne dane. Wskazałem przeciwieństwo - tekst A. Kublik i W. Czuchnowskiego i "nieoficjalne informacje" o rzekomej kłótni gen. Błasika z kpt. Protasiukiem.

Dobę później w komentarzu pod swą nową notką Jaś powtórzył numer Kublik i Czuchnowskiego. Chyba chciał zrobić mi niespodziankę. W nocy doniósł mi o tym KaZet. Dzięki.

Wątek mam z głowy. Śledzę tedy sobie wydarzenia w Tunezji i liczę bramki na Camp Nou. Do przerwy trzy (Iniesta, Villa, Rodriguez). Po kompromitującym remisie Realu z ostatnią w tabeli Almerią, czyli drużyną z miasteczka o rozmiarach i urodzie Pruszkowa, Barca będzie miała 4 pkt przewagi. To nie to, co Borussia Dortmund, i nie to, co Jaś Osiecki, ale zawsze.

PS. Na szczycie SG kolejna "analiza" kolejnego grafomana, dla którego każdy, kto dopuszcza choć miligram winy po polskiej stronie, to zdrajca. Niejaki "dark" pisze o Tomku Hypkim: "nieoficjalny rzecznik MAK w Polsce". Nie wie lub nie chce wiedzieć, że Hypki o raporcie wypowiada się bardzo krytycznie - wskazuje na liczne luki, podejrzewa, że "Rosjanie chcieli ukryć fakt, iż lotnisko było nieprzygotowane". Cóż, odwaga w s24 niezwykle staniała. Jest już poniżej ceny gnoju.

PS2. Jaś podesłał mi skana z Rzepy - jak widzę, dziennikarze tejże taki sam numer wykonali już miesiąc temu.

Lubię to! Skomentuj83 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka