Krzysztof Leski Krzysztof Leski
29
BLOG

Kontynuacja autofrustracji

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 41

Zaiste po Świętach nie ja jeden nie wpasowałem się jeszcze w naszą rzeczywistość. To nie był dobry dzień dla Polski, a już na pewno nie dla PiSu. Rządząca partia ma i tak szczęście, że popisy jej dwóch czołowych przedstawicieli padły na tło co najmniej równie osobliwego popisu Donalda Tuska, który - wprawdzie przed Świętami, ale rzecz ukazała się dziś - rozmarzył się na temat swej prezydentury i koalicji z SLD.

Tu dygresja. Sądzę, że Tusk nie do SLD i nie do wyborców adresował ten greps, lecz do wewnątrz partii w ramach przedbiegów przed majową konferencją programową PO. Jakby chciał wysondować, jaki jest poziom potencjalnego poparcia dla aliansu z lewicą, a dokładniej - jak mocna jest w PO grupa, która takiego aliansu absolutnie nie dopuszcza. Dziwne tylko, że wybrał sobie Newsweek, bo do swoich mógł chyba dotrzeć nieco bardziej dyskretnie. Ale może liczył na podwójny efekt, dwa w jednym.

A teraz do rzeczy. Marek Kuchciński, szef klubu PiSu, zapowiedział rozważenie przez PiS wniosku o referendum w sprawie immunitetu. I od razu dodał, że chodzi o to, by w publicznej debacie przed referendum wyjaśnić, o co chodzi PO.

Szczere to. Bo jasne jest, że referendum nie przybliży ani zniesienia, ani ograniczenia immunitetu, tylko je oddali. Większość głosujących zakreśli tak, ale frekwencja będzie niziutka. Mandat z tego dla parlamentarzystów żaden, bo broń do ręki dostaną tylko ci posłowie, którzy chcą utrzymać immunitet w obecnej postaci: będą mogli dowodzić, iż tego samego chce milcząca większość Polaków.

Gdyby istniał tylko dzień dzisiejszy, poparłbym projekt PiSu, by immunitet ograniczyć do zdarzeń związanych z wykonywaniem mandatu posła i senatora. Opcja zerowa - dzisiejszy wniosek PO - wydaje się istotnie grozić paraliżem pracy parlamentarzystów przez prywatne akty oskarżenia o zniesławienie itd. Ale pomny, jak przez parę lat zmieniały stanowiska i te, i inne kluby, oraz świadom, że wbrew jakoby powszechnej chęci nic się dotąd nie zmieniło - dziś nikomu nie wierzę na słowo. Czekam na czyny w Sejmie. Propozycja referendum takim czynem nie jest.

Wszakże wynurzenia posła Kuchcińskiego bledną przy tym, co dziś o raporcie o WSI mówił dziennikarzom poseł Karol Karski. Skoro wg ustawy wolno ujawnić tylko nazwiska podejrzanych o naruszenie prawa, toagent WSI wymieniony w kontekście pozytywnym został zapewne przeceniony. Oraz, że są takie przestępstwa, które są przestępstwami, i takie, które nimi nie są. Zresztą tego nie da się streścić - Wojtek Nomejko wrzucił kwadransik nagrania na swoją stronę, tu można posłuchać mp3. W rolach głównych, obok posła Karskiego, Jacek Czarnecki z Zetki (akt pierwszy) i Magda Gałczyńska z TokFM (akt drugi). Miłego słuchania :)

Dziś w Sejmie było pusto. Zjeżdżać się zaczną jutro rano, najpierw na komisje i kluby, i na plenarkę o 17.00. Jeśli większość jest w takiej poświątecznej formie, to zaiste będę miał na kim wyładowywać swoje frustracje, dopóki nie odzyskam sprawnego samochodu. Niech no się który rypnie - nu, pagadi!

PS. Uprzejmie proszę, by tytułu postu nie brać nazbyt dosłownie :)

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Polityka