Obejrzę dziś dwa filmy. Jeden służbowo, w ramach 30 Minut, o hospicjum, które nagle zniknęło wraz ze swoimi pensjonariuszami (i ich majątkami). Problem trudny, bo z gatunku tych, gdzie dobrego rozwiązania brak. Gdy tylko coś takiego się stanie, podnoszą się głosy, by tak poważne sprawy powierzyć wyłącznie państwu. Ale państwo nie ma żadnego interesu w tym, by hospicja prowadzić w ogóle, a już zwłaszcza - dobrze, więc koło się zamyka.
Do śmiechu mi nie będzie, więc potem idziemy rodzinnie na Taxi 4. Zdradzę - i ufam, że nie będzie to akt nielojalności wobec firmy - iż cieszę się na to znacznie prawdziwiej niż na 30 Minut. Francuskie komedie, nawet tak głupawe, jak seria Taxi, wciąż nie mają sobie równych. Ponadto film promuje markę samochodów należącą do miłego memu sercu koncernu PSA. Co prawda chodzi o markę gorszą z dwóch, ale zawsze :)
PS. Byliśmy :) Napisałem recenzję ;)



Komentarze
Pokaż komentarze (30)