krzysztofmroczko krzysztofmroczko
273
BLOG

Tak trzymać, panie premierze!

krzysztofmroczko krzysztofmroczko Polityka Obserwuj notkę 0

Nie tak dawno temu, bo zaledwie przed pięcioma laty Wasza partia wymyśliła chwytne hasło wyborcze. Odwoływało się ono do czegoś, czego chyba nikt wcześniej na taką skalę w polskiej polityce nie wymyślił. Chodzi bowiem o bunt pokoleń, walkę starych z młodymi i wynikające z tego faktu konsekwencje. Hasło „zabierz babci dowód” zrobiło wśród nas, młodych, kolosalną karierę. Oczywiście, sprytnie zasłaniano się nieformalnością, brakiem tego zawołania na bilboardach, ale jednak pozostało w sercach wielu. Zwłaszcza, że doskonale nadaje się dziś.

Ataki na ludzi starszych to bardzo zabawne zajęcie. Taka osoba w podeszłym wieku nie krzyknie głośniej od postępowej młodzieży, nie da w pysk i nie dogoni, gdy jej wyrwać torebkę. To jest, chciałem powiedzieć, transparent lub krzyż. No i co za materiał do żartów! Nie rozumieją, debile, jak obsługiwać tablet i iPhona, nie chodzą do kina na najnowsze premiery i nigdy nie byli na Costa Brava. O czym tu gadać? Im szybciej znikną z powierzchni naszej krainy tym lepiej będziemy żyli. Przecież wiadomo, że utrzymujemy tych pasożytów z naszych podatków. A jest ich coraz więcej i więcej.

Tak myśli też wspaniały ekspert od ekonomii, niejaki Jeremi Mordasewicz. Ten specjalista od dobrych rad tłumaczył był ostatnio, że jakieś tam programy aktywizacji seniorów to pieniądze wyrzucone w błoto. Po co takim zajęcia z obsługi internetu, pytał retorycznie. Wiadomo, że trzeba pompować w gospodarkę, bo tylko od gospodarki żyje się lepiej. I żadna tam edukacja, żadna aktywizacja tego nie zmieni. Nie marnujmy zatem pieniędzy.

Rząd stara się wysłuchiwać rad i młodzieży i ekspertów. To zapewne trudne, tak na raz słuchać dwóch źródeł, ale mamy przecież rządy fachowców, dla których takie prace to nic trudnego. Zresztą, rząd nie tylko słucha, on działa. I to, trzeba przyznać, z coraz większym rozmachem.

Najpierw podjęto słuszne kroki i zajęto się lekami. Oczywiście, że nadużywamy, jako społeczeństwo, leków i wizyt lekarskich. A już ci starsi ludzie bez opamiętania. Więc trzeba jakoś tę liczbę ograniczyć. Nic prostszego niż odmówić refundacji wielu lekarstw. W ten sposób szybko pozbędziemy się kłopotu, a oszczędności przeznaczymy na jakiś godny cel. Na przykład promowanie Polski komiksem, takim fajnym jak ten o Chopinie. Pomysł z lekami ma też tę zaletę, że zaoszczędzimy podwójnie – raz na wizytach, dwa na emeryturach, których już nie będzie trzeba wypłacać. Czysty zysk.

Ze froncie walki ze starością ważną twierdzą są też sanatoria. To już jawna kpina z młodych, którzy nie mają szans się tam dostać, chyba że uciekną kostusze spod ostrza. Sami starzy tam siedzą i to znów za naszą krwawicę. Nie dość, że płacimy, to jeszcze musimy oglądać te przykre widoki na ulicach. Grupy ludzi ze zmarszczkami na twarzach, niemodnie ubranych i łażących po kościołach. Co za obciach dla naszej nowoczesności. Lepiej zrobić wszędzie wspaniałe spa, gdzie będzie można zatroszczyć się o siebie w kulturalnym towarzystwie. Będzie wreszcie miło, po naszemu.

Podjęte kroki mogą jednak nie wystarczyć. Trzeba zatem uderzać też na innych kierunkach. Na przykład likwidując Rodzinne Ogrody Działkowe. Dobrze wiadomo, że te relikty socjalizmu nie są tak śmieszne jak „maluchy” i filmy z Borewiczem. Przeszkadzają budować piękne grodzone osiedla i zarabiać kolegom taty. Co gorsza, tam też siedzą biedacy, których nie stać na – cokolwiek obciachową wśród nas – Tunezję. Kto by tam zresztą dzisiaj chciał babrać się w ziemi, to dobre dla tych roboli, co to za komuny dostali swoje namiastki ogrodu. Im szybciej się pozbędziemy ogródków, tym szybciej wykończymy kolejne tysiące ludzi, dla których ta mała działka to sens wyjścia z domu, czyli życia w ogóle.

Dzięki wytężonej pracy rządu w przyszłych wyborach zwycięstwo Waszej partii jest murowane. Nawet nie będzie trzeba zabierać żadnych dowodów. Musicie tylko dalej trzymać wysoki poziom i nie bać się opinii społecznej. Większość przecież nic nie rozumie, a my jesteśmy z Wami.

 

Wrocławianin z urodzenia i przekonania. Myślę szybko, nie owijam w bawełnę. Nadal wierzę w dziennikarstwo obywatelskie, dlatego prowadzę portal osiedlowy Wrocław Leśnica Info. Tutaj już nie piszę o polityce, zostawiam to hunwejbinom i sekretarzom. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka