Nie jest łatwo to wyznać. To prawie tak dzisiaj jakby przyznać ,że jest się gejem ,albo żydem-a może trudniej.
Może dlatego ,że rodzice wysiłkiem całej rodziny wyrwali się z zabidzonej wsi i następnie wykształcili niemałym wtedy wysiłkiem trójkę swoich dzieci.
Nikt z nas nie wyciąga dzisiaj ręki po zasiłki ,wcześniejsze czy pomostowe emerytury,nikt na nie nie liczy. Nikt nie boi się 15% bezrobocia , małej czy dużej inflacji, matołów u władzy i innych nie przewidzianych okoliczności.Bez pomocy państwa wychowuje i kształcę trójkę dzieci (w tym jedno niepełnosprawne) nikt nie jest ciężarem dla mojego kraju. Wszyscy płacą bez mrugnięcia okiem mniejsze, większe lub całkiem duże podatki. I co z tego mamy.Czy powstają drogi,chodniki dobre szkoły silna armia,sprawna policja i administracja . Co to Państwo mi oferuje.
Dlatego trudno mi wykrzesać wielkie współczucie dla chłopów uwiązanych do roli , za których muszę opłacić składki na emerytury i na leczenie, niedokształconych lumpów miejskich ,którzy codziennie nachodzą mnie prosząc o 3 zety na siarę i mają w nosie swoje rodziny bo to problem Państwa i podatników.Jak również górników ,którzy chcą po 15 latach pracy iść na emeryturę ale nie z pieniędzy wygospodarowanych w górnictwie tylko ze składek elity.Tak jak za komuny rozdawało się talony dla nomenklatury, tak dzisiaj rozdaje się pieniądze elit na niedouczonych nieszczęśników.Nie tylko pieniądze bogatych. Także pieniądze lekarzy czy nauczycieli którym korzystając z władzy Państwo zmusza do pracy za miskę ziemniaków . Okrada ich się w imię solidarności. W nagrodę wymyśla od złodziei i wykształciuchów
Państwo powinno powiększać bazę ludzi którzy sobię radzą sami, szkolić ,zadbać o standard szkół,fundować stypendia, sprawić ,żeby wszyscy mieli równe szanse wejścia do elity . Elity w sensie ludzi ,którzy sobie sami radzą,którzy mają społeczeństwu coś do zaoferowania, za co inni są gotowi zapłacić a nie mieć do Państwa jedynie roszczenia lepszego życia za cudze pieniądze



Komentarze
Pokaż komentarze (3)