16 obserwujących
497 notek
215k odsłon
54 odsłony

IX Rajd Motocyklowy „Prymas Tysiąclecia - PAMIĘTAMY”. Jasna Góra - Stryszawa - Bachledówka

Wykop Skomentuj2

Jak to zwykle bywa plany planami, a życie swoje. Plan był taki, aby przejechać na trasie miejsc odpoczynku i posługi Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Miała to być Stryszawa (Siwcówka), Ludźmierz oraz Bachledówka. To wszystko w sobotę. W niedzielę zaś miał być wyjazd do Kalwarii Zebrzydowskiej. Z tego co wyszło napiszę po kolei.

Wpierw spotkaliśmy się w Częstochowie, gdzie punktem najważniejszym był Apel Jasnogórski w Kaplicy Cudownego Obrazu.

image

Apel był pod przewodnictwem arcybiskupa Wacława Depo. A po nim miałem tez możliwość poznania go.

Główna część przejazdów była zaplanowana na sobotę. Ropoczęliśmy od Mszy Św o 7:30, którą tej przewodniczył arcybiskup. Po jej zakończeniu i po jego osobistym błogosławieństwie wyruszyliśmy w drogę.

Pierwszym punktem odpoczynku były Wadowice. Zwiedziliśmy rynek i okolice. Ale najważniejsza była Bazylika w Wadowicach.

image

image

Były tez kremówki, ale to juz tylko jako dodatek do zwiedzania i modlitwy.

Kolejnym punktem był klasztor Sióstr Zmartwychwstanek oraz izba pamięci Prymasa Wyszyńskiego

image

image

image

Jak się wzięliśmy za zwiedzanie i rozmowy z siostrami to minęło 1,5 godziny, zanim udaliśmy się w dalszą drogę.

Bok izby pamięci znajduje się ogród oraz Figura Matki Bożej.

image

Sprzed wejścia do domy, w którym znajduje się izba pamięci, rozpościera się taki oto widok.

image

W Klasztorze znajduje się Kaplica Św Teresy.

image

A w niej m. in. znajdują się kości Służebnicy Bożej Kunegundy Siwiec.

image

A nad nią Matka, która nie opuści nigdy.

image

Tak jak pisałem wcześniej wyruszyliśmy 1,5 godziny później wśród deszczu. i w zasadzie wśród niego dotarliśmy do Ludźmierza do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala. Trwała właśnie tam Msza Św. dlatego też spędziliśmy trochę czasu na zewnątrz i ruszyliśmy w dalsza drogę.

image

image

image

Nie mniej z tym miejscem związana jest historia z berłem.



Ostatnim miejscem była Bachledówka i kościół p.w. MB Częstochowskiej.

image

Prymas Spedzał swój czas w tym oto budynku. Tutaj jak również do Siwcówki przyjeżdżał również arcybiskup a później kardynał Karol Wojtyła. 

image

Dzwonnica cała z drewna. Tak dla niepoznaki obok drewnianych budynków.

image

A wystrój w kościele to już całkiem inna rzeczywistość. Nawet z perspektywy wystawienia Najświętszego Sakramentu.

image

Obraz MB Częstochowskiej wraz z wystrojem prezbiterium.

image

Kaplica boczna.

image

Szczyt nawy głównej.

image

Oraz widok frontonu.

image

Sprzed wejścia widać było nawet Tatry.

image

Wracając do informacji z początku wpisu. Faktycznie mieliśmy jechać do Kalwarii Zebrzydowskiej. Niestety z powodów osobistych się to nie udało. Ale jak to bywa zawsze na jakąś górę się wejdzie. Jak nie na Kalwarię, to na Alwernię. A dokładniej dojechałem do kościoła Stygmatów św. Franciszka z Asyżu. A to wszystko dzięki temu, że pojechałem do swojej rodziny, która akurat była w tych okolicach:).

image

image

image

Był to niesamowicie krótki wyjazd, ale bardzo dla mnie ważny. Zwiedziłem kilka pięknych miejsc i przyszło mi kilka ważnych myśli do głowy. Dystans? Jakieś 570 km. Dużo i nie dużo, Ale było warto i to jest najważniejsze.

Bogu niech będą dzięki!

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo