Dlaczego ustrojowy "RESET" nie nastąpił w 1981
Wysunę tezę, pewnie nawet nie jako jedyny, że nasi "bracia" ze wschodu nie byli jeszcze gotowi na taką ekstrawagancję. Świat już wtedy był "całkowicie zepsuty" a kryzys paliwowy lat 1973 i 1979 pokazał, że w strumieniach finansowych można się przyjemnie pławić, bez całego nadęcia jak bratnia pomoc i inne pitu - pitu.TYLKO JAK TO ZROBIĆ ? Nikt przecież nie wyjdzie i nie powie:
Socjalizm i komunizm był do DUPY teraz będzie normalnie. Kapitalizm rządzi !
Brand wolności
To najprostszy sposób, "wyprodukować" ewentualnie przejąć i zawłaszczyć działającą i sprawdzoną markę. ... Solidarność była jak najbardziej do zagospodarowania. A jakże zagospodarowano ten byt doradcami i innymi Bolkami i Lolkami. Jak uważnie czytacie KAMISZEK-a to wiecie, że byt musi istnieć w pop kulturze wtedy ma swoją moc.ESKA pewnie nie bez racji zauważa, że "bzdety o Solidarności i o Bolku" są mało ważne. Ważne jest działanie, które spacyfikuje wspólnotę by jej się nawet chcieć nie chciało. I tak czas upływa do roku 1989. Za wschodnią granicą szaleje wtedy PIERESTROIKA. Lech Wałęsa jest globalną marką, pewnie majtki made in china sprzedawały by się jak francuskie z Lechem Wałęsą w klapie.
Lech Wałęsa vs. Anna Solidarność
Dwie osoby i dwie drogi. Czasem rozmawiam z bratem, który "brand wolności" bardziej jest akceptowalny dla naszych świadomości. Ja skłaniam się ku Annie Walentynowicz on preferuje Lecha Wałęsę. Dzieli nas spora różnica wieku więc wybaczam mu ten amerykański sznyt. A nawet napiszę więcej każdy argument, jaki słyszę od brata i który miałby niby Annę Walentynowicz unieważniać da się zastosować do osoby Lecha Wałęsy.Dodatkowo Lech Wałęsa do medycyny wprowadził termin pomroczności jasnej a do prawa Falandyzację. Człowiek orkiestra jak się to potocznie i kolokwialnie określa.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)