generee generee
186
BLOG

Trzy wyimki z art. w "Polityce" o tatuażach

generee generee Społeczeństwo Obserwuj notkę 29

Artykułu o który wspominałem w notce: https://www.salon24.pl/u/kultury-styki/1491989,art-w-polityce-o-tatuazach

Poszedłem, przeczytałem całkiem uważnie; i nogi mnie nie rozbolały. Pawie całość sfotografowałem; ale żeby wilk był syty i owca cała to dałem empikowi zarobić i kupiłem sobie pewien niszowy kwartalnik.


Poniżej fragmenciki.

-----------------------------------

"Jej [prof. Paziewskiej - przyp. mój] zdaniem problemem jest też brak edukacji: zarówno tatuatorów jak i klientów. Młodzież ma dostęp do internetu. Przecież informacje na temat szkodliwości mogłaby znaleźć w trzy sekundy - mówi. Dlaczego nikt ich nie szuka? Bo tatuaż wciąż jest sprzedawany jako bezpieczna usługa estetyczna, a nie decyzja zdrowotna z potencjalnymi konsekwencjami na całe życie."


"W duńskich badaniach bliźniąt opublikowanych na początku 2025 r. w "BMC Public Health" wykazano, że duże tatuaże (większe niż dłoń) potrajają ryzyko chłoniaków i podwajają raka skóry. "Układ odpornościowy jest stale czujny, co zwiększa ryzyko proliferacji komórek" - uzasadniała prof. Signe Clemmensen z Uniwersytetu Południowej Danii w Odense. Prof. Paziewskiej to nie dziwi. - Pigmenty jako ciała obce wywołują uogólniony stan zapalny, a zatem osłabiają immunologię i potencjalnie uruchamiają procesy nowotworowe."


A tu już na grubo pojechali... "Posiadacze tatuaży powinni traktować je jako obszar wymagający wzmożonej samokontroli [...]. Czujność onkologiczna obowiązuje wszystkich i nie ma różnicy między osobami wytatuowanymi a np. palaczami papierosów"

-----------------------------------


Podtrzymuję - polecam przeczytać.

generee
O mnie generee

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo