generee generee
279
BLOG

50 gr = 50 gr

generee generee Społeczeństwo Obserwuj notkę 49

Veni, vidi, vici w wersji dla ubogich - czyli: przyszedłem, wrzuciłem, odebrałem.

Do LiDLa, butelkę kaucjowaną, kupon.

Zadziałało bez zarzutu.

Może to solidna firma. A może to ja jestem solidna firma, bo butelka była w dobrej formie - gładka i optymistyczna; "bierz mnie na bogato" - zdawała się krzyczeć.

Mała niepewność była, bo jak wieść niesie: te Niemce* płacą jedynie 1/5 należnej kwoty. Ale była to niepewność pt. "Jaka będzie wygrana"... Nic nie mogłem stracić, bo butelka nie była moja. Wziąłem ją od kolegi, który przywiózł ją z innego miasta; ba, z innego województwa - zakupił był tę Muszyniankę w Krynicy. Ja oddawałem ją w Kielcach.

Wygrałem pełną pulę - kupon opiewał na 1/1 kwoty obiecanej na etykiecie.

Tak, wiem - to tylko "ja i mój mały świat"**, nie to co świat internetów.


-----------------------------------------------------------------

*  oczywiście nie mówi się, że rękami Polaków, którzy tylko wykonują rozkazy

** https://www.salon24.pl/u/rk1/notka-komentarze/1486398,o-tym-jak-lidl-kradnie-klientom-kaucje#comment-28497144


generee
O mnie generee

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo