Skrzynka działa już 14. dzień. I najwyraźniej pracuje na 1100 %!
Dziś o 12:00 podano dane ilościowe z ostatniej doby oraz sumę masy wychwyconego CO2 od początku działania instalacji.
Suma na dzień 14.07.2026 r. wynosi 13829,39 kg (słownie: trzynaście tysięcy osiemset dwadzieścia dziewięć kilogramów i trzysta dziewięćdziesiąt gramów); dla niepotrafiących przeliczać, po zaokrągleniu do dwóch miejsc po przecinku: 13,83 t (słownie: 13 ton i 830 kilogramów).
Pojechałem sprawdzić czy są jakiekolwiek ślady wywozu tego związanego w sorbencie CO2. Nie ma, a powinny być, gdyż teren wokół kontenera to porośnięty trawą grunt rodzimy; co widać na poniższym zdjęciu:

A skoro nie było wywozu, tzn. że deklarowana ilość wychwyconego CO2 powinna być wciąż w środku skrzynki; razem z sorbentem to powinno być coś pomiędzy 40 a 50 ton, co z kolei przy deklarowanej przez producenta* instalacji gęstości sorbentu wynoszącej 785 kg/m3 przekłada się na jakieś 50-60 m3 "towaru". Cóż... kontener ze zdjęcia ma objętość brutto wynoszącą około 33 m3.
Wychodzi, że to gruba ściema. A ja pamiętam jak trochę lat temu, nasz salonowy eko-blogger linkował i zachwycał się pochłaniaczem ce-o-dwa o podobnych fantastycznych parametrach wydolnościowych; to była tak zielona pionowa ściana... Gdzie ona dzisiaj jest i gdzie jest dzisiaj @threeme?
Przy okazji wszedłem na pobliskie drzewo aby sprawdzić czy na dachu nie znajdują się jakieś dodatkowe czerpnie/wyrzutnie; nie znajdują się - kontener przykryty jest blachą trapezową, w której nie a żadnego otworu.
Ponadto tym razem megafon był groźniejszy i zdecydowany męski głos:
- poinformował mnie, że zrobił zdjęcia mi i mojemu samochodowi,
- zażądał opuszczania terenu monitorowanego,
- poinformował mnie, że będę miał problemy za robienie zdjęć.
* link dzięki uprzejmości @Wyborca.Polski:
Tamże zakładka "Original document" i str. 11.



Komentarze
Pokaż komentarze (18)