Nie wiem czy to jest pierwszy przypadek nieskutecznej egzekucji; i nie potrzebuję tego wiedzieć, bo nie to jest dla mnie interesujące w sprawie pani Christy Pike.
Dla mnie intersujące jest, że egzekucję przeprowadzono dopiero 30 lat po wyroku. Nie znam procedur jakie obowiązują w USA w przypadku skazywania na karę śmierci i nie wiem czy tak długi czas oczekiwania, to jest norma czy anomalia. Niemniej ten przypadek, to ciekawy przykład dla dyskusji 'taniość kaesa vs drogość dożywocia'.
----------------------------------------------------------


Komentarze
Pokaż komentarze (12)