"Czas, który nie nadszedł" - ciekawa historia osadzona w przyszłości.
Pytanie - czy aby na pewno tak odległej? "Truman Show" też opowiadał o przyszłości...
Warto obejrzeć.
Od ćwierćwiecza rzadko chodzę do kina i w ogóle oglądam filmy; od czasu powstania platform typu netfliks obejrzałem jeden serial, a i to niecały bo tylko 1. sezon, czyli połowę adaptacji. M.in. szkoda mi czasu na wytwory "X muzy" (ale nie tylko) - tu po obejrzeniu nie miałem poczucia straty czegokolwiek.



Komentarze
Pokaż komentarze