Co za ludzie na tym blogu? Napęczniali złą energią i chętnie by moją krew pili. Nie są w stanie przemówić normalnym głosem. Zdaje się, że jestem w obcym ulu, ale przeżyłem sanację, okupację i Peerel, przeżyję i te nowe „miody”! Tylko dlaczego jest tylu co ma przyjemność pouczania mnie w sprawach śląskich? Już o tym wspominałem – to z braku jakiejkolwiek wiedzy o skomplikowanych sprawach mojej ziemi. Ale trzeba przyjąć do wiadomości banalną prawdę : ignorancja może być matką głupoty. Nakręciłem bodaj sześć filmów o tematyce śląskiej [ Sól ziemi czarnej, Perła w Koronie, Paciorki jednego różańca, Na straży swej stać będę, Śmierć jak kromka chleba i Zawrócony], i można by się z nich nico dowiedzieć o problematyce Górnego Śląska. Ale dziś są też dzieła literackie do przeczytania. Jeśli chciało by się dowiedzieć z pierwszej ręki o prawdziwej historii Śląska, są trzy utwory, które trzeba koniecznie przeczytać. Są to 1] „Holonek czyli dobry Pan Bóg z gliny” Janoscha, niemieckiego pisarza – Ślązaka. Książka Wydana w Polsce w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, teraz [lada chwila ] wznowiona przez wydawnictwo „Znak”. Arcydzieło! 2] „ Czarny ogród” – Małgorzaty Szejnert. Jest to niezwykła monografia osady górniczej [ „osiedle-ogród”] kopalni „Wieczorek” w Giszowcu. [ tam dzieją się „Paciorki”]. Wybitna literatura faktu. 3] „Piąta strona świata”, powieść osadzona w Szopienicach, która wyszła spod mojej ręki.
Do wszystkiego potrzebna jest wola. Dobra wola. Także do poznania tej części Polski, która ma swoje żólto-niebieskie barwy i nazywa się Górny Śląsk. To o niej Jan Paweł II powiedział – „To ziemia, na której rodzą się diamenty – i pragnę Was jeszcze zachęcić, abyście nadal strzegli swojej tożsamości, pielęgnując więzi rodzinne, pogłębiając znajomość swojego języka i starając się przekazywać swą bogatą tradycję młodemu pokoleniu.”
Jezu! Toż to mój program wyborczy!
Do wszystkiego potrzebna jest wola. Dobra wola. Także do poznania tej części Polski, która ma swoje żólto-niebieskie barwy i nazywa się Górny Śląsk. To o niej Jan Paweł II powiedział – „To ziemia, na której rodzą się diamenty – i pragnę Was jeszcze zachęcić, abyście nadal strzegli swojej tożsamości, pielęgnując więzi rodzinne, pogłębiając znajomość swojego języka i starając się przekazywać swą bogatą tradycję młodemu pokoleniu.”
Jezu! Toż to mój program wyborczy!