Pisowska matrioszka rośnie w oczach. Teraz Kaczyński ma partię w partii. Kwestią dyskusyjną jest tylko, która jest w której i czy więcej jest tej pierwszej w tej drugiej, czy tej drugiej w tej pierwszej. A ile już poza. ;)

https://www.salon24.pl/newsroom/1514948,morawiecki-zaklada-swoj-klub-kaczynski-postawil-na-swoim#
Stało się w zasadzie tak, jak przewidywalem:
Komitet partyjny PiS nie wykluczył jednak Morawieckiego i pozostałych "buntowników" z PiSu. Można się było tego spodziewać, że Kaczyński będzie próbował teraz załagodzić sprawę, szczególnie po tym jak zareagowal na występ Jacka Kurkiego w TVRepublice, w którym ten ostro krytykował byłego premiera z PiS.
Kaczyński mówi sprawdzam i daje sobie czas na podgryzanie formacji Morawieckiego. Co teraz powinien zrobić Morawiecki? Teraz Morawiecki i inni sami powinni odejść z PiS, i powołać do życia własną partię. Gdyby naprawdę zależało im na samodzielności. Teraz się okaże czy Morawieckiemu zależało na czymś więcej, czy tylko to była gra na zdobycie lepszej pozycji w PiSie etc. Jak tak dalej będzie hamletyzował... to skończy jak bohater Szekspira (w sensie politycznym, rzecz jasna).
Jedno wiem na pewno: lepiej być samotnym lwem na wolności z małą, ale własną kompanią, niż kotkiem prezesa w klatce, którego ten i tak prędzej czy poźniej się pozbędzie. Albo kotek sam nie wytrzyma i w końcu odejdzie, tylko że wówczas na bycie lwem może być już za późno.
https://www.salon24.pl/u/lasbirnamski/1514762,kibicuje-morawieckiemu-oto-dlaczego
Morawiecki już prawie poza klatką. Ale do bycia lwem jeszcze daleko.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)