W PiS przeszkadzaja mi najbardziej dwie rzeczy - a) Jaroslaw Kaczynski, b) oszolomy ktore na ta partie glosuja. Czyli duzo jednym slowem. Ilekroc czytalem wypowiedzi nawiedzonych zwolennikow PiS to po prostu sobie mowilem - nie, takiej partii poprzec nie mozna. Jednak teraz kiedy czytam wypowiedzi pajacow - bo inaczej ich sie nazwac nie da - ktorzy probuja usprawiedliwic akcje wobec kibicow Jagiellonii Bialystok nie ma takiego oszolomizmu sympatyka PiS ktory by mnie (chwilowo byc moze) zrazil bardziej. Trzeba miec bowiem wyjatkowo porabane pod czerepem zeby usprawiedliwiac akcje ktora mozna porownac jedynie z widokami ktore widywalem jako male dziecko w TV a teraz ogladam w historycznych filmach o PRL. Zadnej krytyki, zadnej refleksji. Beton partyjny 100% Jak sala PZPR-owskich aparatczykow klaszczacych glupawo po kazdej przewie w przemowie I sekretarza.
Dla mnie jest jedno jasne - za PiS taka historia bylaby niemozliwa. Rzad bezposrednio odpowiada zarowno za to co sie stalo - jak i za brak wyciagniecia jakichkolwiek krokow wobec odpowiedzialnych za tak skandaliczna interwencje policji.
PiS mnie do siebie nie przekonal. Jednak po tym co sie stalo PO musi poniesc kare.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)