73 obserwujących
782 notki
1297k odsłon
969 odsłon

Walka o prawo czy ślepy zaułek rządzących

Wykop Skomentuj34

Walka Polaków z Polakami a na dodatek z resztą świata toczy się dalej a jej zasięg tylko się zwiększa. Tzw. „reforma sądownictwa” coraz bardziej wprowadza chaos a już mało kto ogarnia wszystkie aspekty spraw z nią związanych. Podział w sądownictwie idzie dalej i dalej i mało kto zdaje sobie już sprawę, że przejrzysty, logiczny, dobrze funkconujący i niezawisły system prawny jest podstawą działania demokratycznego państwa. Jeżeli obywatel i biznesman, nie tylko polski, ale i ten z innych części Europy czy świata nie wie jakie normy prawne obowiązują w danym państwie to konsekwencje takiej sytuacji szkodzą coraz bardziej pozycji Polski na światowej arenie.

Zły duch gnębiący nasz kraj czyli pan Timmermns z EU odszedł. Było głośne „hurrrra” i optymizm rządzących, ponieważ pani Ursula von der Leyen została wybrana również dzięki poparciu naszego rządu. Niewiele to zmieniło i dzisiaj, kiedy stajemy pod pręgierzem Unii Europejskiej a za wszelką cenę forsowane reformy sądownictwa stają na wokandzie TSUE i z dużym prawdopodobieństem skończą się nałożeniem finansowych kar, tak jak i w przypadku wycinek w Puszczy Białowiejskiej. W UE nikt przeciwko temu nie protestuje bo kto w zasadzie miałby to robić ? Osamotnienie staje się powoli naszym narodowym znakiem.

Działania rządzących nie liczące się w żaden sposób z międzynarodowymi „kosztami” prowadzonejj przez siebie polityki coraz bardziej stają nam ością w gardle. Trudno tutaj nie wspomnieć katastrofalnej porażki w tak prestiżowej sprawie jak konferencja w Izraelu na temat Holocaustu i „oswobodzenia” obozu w Auschwitz przez Armię Czerwoną. Kto ujął się za nami w Yad Vashem? Kto zaprotestował przeciwko kłamstwom Putina i wykazał wkład Polaków w II Wojnie Swiatowej? Kto wspomniał Katyńską Zbrodnię, atak bolszewickiej Rosji 17-go września czy raporty Jana Karskiego do aliantów w sprawie eksterminacji Żydów? Mieliśmy kogoś po swojej stronie?

Jest wprost okrutnym i debilnym aktem Polskiej Fundacji Narodowej, która sponsorowana milionami pieniędzy podatników wysila się na komiczny seans fikcyjnej rozmowy pomiędzy Hitlerem i Stalinem o wybuchu II Wojny Swiatowej. Umieszczonej w mediach społecznościowych. To ma być „polityka historyczna” prowadzona przez tą instytucję? Kompromitującą się po raz kolejny i działającą z błogosławieństwem rządzących? Kierowaną przez nieodpowiedzialnych ignorantów i firmującą działania polskiego państwa? Komizmem skierowanym do polskich nastolatków próbująca przeciwdziałać coraz częstszym międzynarodowym atakom na polskie państwo?

Coraz częściej wytyka się nas palcami w Europie i na świecie. I nie jest tutaj ważne kto kłamie, kto ma racje lub nie w sprawie polskiego sądownictwa, które ma być skażone (post)komunizmem. Chyba nie więcej jednak niż całe polskie społeczeństwo wywodzące się z PRLu i wszystkie partie polityczne mające w swoich szeregach członków komunistycznej partii. To nieusuwalny garb polskiej Historii, a mitologizacja jakoby tylko Prawo i Sprawiedliwość posiadło mądrość uwolnienia się od tego kalectwa jest tylko i wyłącznie mitem. Tym bardziej jeżeli widzi się stosowane propagandowe metody walki z politycznymi oponentami.

Coraz bardziej widoczny jest lepy zaułek w którym znalazła się i Polska i polskie społeczeństwo. Chaos prawny potęguje się, prawie cała Europejska Unia patrzy na nas jak na trędowatego, nasz amerykański sojusznik myśli głównie o robieniu biznesu wiedząc jednocześnie, że państwo Izrael i jego interesy są i tak najważniejsze, a rządzący machają szabelką i twierdzą, że „ani guzika nie oddamy”. Bo suwerenność, bo mamy przecież rację i „…nie będą nam w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce…”

Prezydent Duda raczył jednak zapomnieć, że ustrój sami sobie wybraliśmy i prosiliśmy w obcych językach o przyjęcie do europejskiej wspólnoty.

Chaos prawny, rozprzestrzeniające się jak po wrzuceniu kamienia w wodę kłotnie, niemożność politycznej rozmowy jak Polak z Polakiem, ignorowanie elit, gorszych czy lepszych, ale jednak tej bardziej wykształconej częsci społeczeństwa, postępujące osamotnienie w Europie i na świecie, nieumiejętna polityka historyczna i niezrealizowane jej cele, wiszące kary finansowe nad głową i po prawie 5 latach reformowania sądownictwa coraz bardziej kolizyjny kurs polskiego Titanica.

Czy od pamiętnego 1:27 sytuacja się zmieniła na naszą korzyść?


Wykop Skomentuj34
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka