72 obserwujących
774 notki
1281k odsłon
1778 odsłon

Hip-pop czyli polityczno-artystyczne zgrzyty wizyty na cmentarzu

Twitter
Twitter
Wykop Skomentuj131


W dzisiejszej polskiej rzeczywistości hip-popowa piosenka staje się zarzewiem awantury w publicznych mediach a słowa o bólu i ich następstwa powodują poruszenie nie tylko wśród artystycznej braci. Wypowiada się o niej premier sporego europejskiego kraju, czołowi politycy komentują wybór na pierwsze miejsce Listy Przebojów, Rada Mediów Publicznych czy jakoś tam obraduje, długoletni pracownicy radia rezygnują z pracy, dyrektor Trójki oblicza głosy na największy przebój, tylko sprawca całego zamieszania artysta Kazik i główny bohater utworu dyskretnie milczą. Dla pierwszego to marketingowa okazja, dla Jarosława Kaczyńskiego to publiczna wypowiedz o jakimś hip-popie to dyshonor.

„Twój ból jest większy niż mój” stał się dopiero tak głośny po idiotycznej decyzji sprowadzającej się do zdjęcia go z radiowej anteny, jak należy się domyślać ze strachu albo przed naczalstwem albo z głupoty albo Po Prostu z, wyrobionych ostatnimi czasy nawyków, autocenzury. Jak by nie było, bomba wybuchła i cała Polska zaczyna się zastanawiać po co to waadzy było. Przecież dyskusje dopiero teraz, nie tylko w prasie ale mediach społecznościowych, na temat wizyty Prezesa na cmentarzu w czasach zarazy i wprowadzonych zakazów, rozgorączkowują coraz większe rzesze uczestników.

Swoją wizytą na cmentarzu pokazał Jarosław Kaczyński to co wszyscy w zasadzie od dawna wiedzieli. Prezesowi wolno więcej i nie musi się liczyć z ograniczeniami jako zwykły poseł czy obywatel. Dawniej to było oczywiste w jego własnej partii, od 5 lat stało się to oczywiste w polskim państwie. Ludzie siedzą w domach bo tak nakazuje waadza, pogrzeby i śluby w w gronie kilku osób, gdyż waadza tak powiedziała, kościoły i cmentarze zamknęła, a przed Prezesem bramy się otwierają i Krypta Wawelska stoi otworem. Prezes może więcej niż rodziny ofiar smoleńskich czy Po Prostu matka lub ojciec pochowanego kilka dni temu dziecka.

Prezes nie ma majątku, apartamentów, samochodów, zagranicznych wakacji czy ośmiorniczek na talerzu. Prezesowi wystarcza WAADZA którą posiada i której może używać kiedy mu na to przyjdzie ochota. Jeżeli coś będzie nie tak, to premier wytłumaczy Suwerenowi, przyboczni odgryzą się wkurzonym na Twitterze czy Tik-Toku, wierne media oplują niezadowolonych a jak trzeba będzie to i Sejm przyklepie. Prezes potrafi robić rzeczy sam w pojedynkę bo ciężko pracował na stworzenie systemu, który mu to umożliwia. I nikt mu nie podskoczy. Chyba tylko jakiś Kazik hip-popowym numerem.

„Twój ból jest większy niż mój” odnoszący się do wizyty na cmentarzu to soczewka pokazująca Polakom jak bardzo podtykane im pod nos malowane obrazy prawa i sprawiedliwości mają się do znojnej rzeczywistości. „Bez żadnego trybu” stało się synonimem WAADZY coraz mniej liczącej się z normami, zakazami i nakazami, czującej coraz mniejszą empatię ze społeczeństwem i jego codziennymi bolączkami. Kazik potrafił to ubrać w proste słowa hip-popowego przeboju robiącego coraz większą furorę. Wzmocnioną przez decyzję dyrekcji publicznego radia Trójki będącej kwintesencją tego, jak potrafi jeden człowiek spacyfikować racjonalne i logiczne myślenie w tłumach konformistów próbujących sobie zaskarbić zaufanie i choćby cień uwagi rządzących.

Swoich bóli nie zawsze da się zapomnieć. Ale kiedy zapomina się o bólach współobywateli przekracza się granicę, której nie wolno przekroczyć.


Wykop Skomentuj131
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka