79 obserwujących
879 notek
1454k odsłony
  3189   2

Jacek Kurski nową Wunderwaffe Prezesa


Jarosław Kaczyński zaczął znowu objeżdżać kraj spotykając się w wyreżyserowanych przedstawieniach ze swoimi wyborcami. Czyli do swojego zamkniętego kółka partyjnych i Sejmowych funkcjonariuszy dołączył najwierniejszych z wiernych wyznawców Prawa i Sprawiedliwości. Spotkania przypominające stare, dobre komunistyczne czasy, w których zadawanie spontanicznych pytań z sali było też zabronione, gdyż mogło zawierać zbyt trudne lub zbyt prowokacyjne pytanie. Lub Po Prostu pytanie nie pasujące do takiej czy innej polityki partii i rządu.

W sondażach, mówiąc łagodnie, PiS sukcesów nie osiąga, tracąc powoli lecz nieustępliwie pozorowane miejsca w Sejmie. Jest to oczywiście wytłumaczalne, gdyż żadna partia u władzy nie osiągnie sukcesów u potencjalnych wyborców, jeżeli państwo coraz bardziej jest w rozsypce, a łatane z dnia na dzień klajstrem i powidłem problemy ani myślą zniknąć. Jednak o wiele bardzie niepokojące dla partii są inne dane sondażowe. United Surveys zapytało respondentów, na kogo by zagłosowali w drugiej kolejności, gdyby z jakichś względów nie mogli wesprzeć partii pierwszego wyboru. NIKT nie wskazał na PiS. Najczęściej wskazywaną partią drugiego wyboru jest Polska 2050 (16 proc.) Na ugrupowanie Szymona Hołowni najbardziej skłonni byliby głosować wyborcy PSL (55 proc.) i Koalicji Obywatelskiej (48 proc.).

Gdzie więc PiS ma szukać potencjalnych wyborców, których ilość konsekwentnie od kilku miesięcy maleje ? Nawet Konfederacja nie jest alternatywą po wypowiedziach Prezesa o Braunie i Korwin-Mikke, że są dla niego nie do zaakceptowania. ŻADNYCH możliwości koalicyjnych, bo te skutecznie swoją polityką Kaczyński wyeliminował. A więc perspektywy coraz gorsze, gdyż grosza na dosypywanie, głównie emerytom, coraz bardziej brakuje. A podatki czyli składki na ZUS dla tych na nich zarabiających w liczbie 2 milionów przedsiębiorców będą rosły. Z tych 2 milionów mało kto jest entuzjastyczny aby przy istniejącej drożyźnie bulić jeszcze więcej do państwowej kasy. Głosowanie na partię, która mnie zabiera a innym daje?? W ŻYCIU!

Sytuacja trudna, ale nie beznadziejna. Jarosław Kaczyński ma w ukryciu cudowną Wunderwaffe czyli Jacka Kurskiego. To przecież on w roku 2005 w wyborach prezydenckich jako członek sztabu Lecha Kaczyńskiego zasłynął niezapomnianym dziadkiem z Wehrmachtu Donalda Tuska. Co miało prawdopodobnie wpływ na wynik wyborów. Kurskiego z PiS-u wyrzucono, ale znowu przyjęto. Sytuacja bardzo przypominająca prezesurę w TVP, kiedy to prowokacyjnie i bezczelnie Kurski z telewizji się wypisał, aby dostała państwowe dofinansowanie, a po kilku dniach znowu do niej wstąpił robiąc Prezydenta RP w przysłowiowego konia.

Dziadek z Wehrmachtu dzisiaj nikogo nie zaskoczy. Nie od dzisiaj PiS pompuje antyniemieckie nastroje, które zresztą niemiaszki również same sobie na kark sprowadzili ze swoją proputinowską polityką. Ale Kurski poprowadził Lecha Kaczyńskiego do zwycięstwa, a tego mu Jarosław nigdy nie zapomni. No i oczywiście pomysłowość byłego prezesa TVP potrafiącego normalną telewizję zamienić w partyjną gadzinówkę jest na tyle doceniana, że Prezes chciałby ponownie wykorzystać talenta swojego partyjnego towarzysza do bitwy o Polskę i polskość. Potrafił telewizję zamienić w PiS-owską szczekaczkę? To i inne wielkie zadania potrafi wypełnić. Może szefa wyborczego sztabu prowadzącego Jarosława do następnego zwycięstwa?


Lubię to! Skomentuj172 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka