Lchlip Lchlip
102
BLOG

Trump a sprawa polska

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 22


Telewizja, prasa, internetowe portale i media społecznościowe od Grenlandii po Antarktydę - czego się człowiek ostatnio nie dotknie, pokazuje się amerykański Prezydent. Wydawało się do niedawna, że zbrodnicza wojna na Ukrainie jest dla Polski ze względów oczywistych najważniejszym wydarzeniem na światowej arenie. Ale wydarzenia inicjowane przez amerykańską administrację zepchnęły Putina i naszych wschodnich sąsiadów na dalszy plan. Porwanie Prezydenta Wenezueli i przejęcie zasobów ropy tego kraju we współpracy z istniejącym reżimem, przyjęcie pokojowej nagrody Nobla przyznanej innej osobie, roszczenie sobie prawa do zajęcia terytorium Grenlandii, w razie konieczności przy pomocy interwencji wojskowej – to nie są standardowe działania naszego największego sojusznika. Nie jest również standardowe nałożenie 10% ceł (z perspektywą podniesienia do 25%) na KRAJE NATO, które wysłało swoich wojskowych, w liczbie kilkunastu czy kilkudziesięciu, do Nuuk.

Prezydent Trump uwija się jak w ukropie. Po porażce spotkania z Putinem na Alasce w sprawie pokojowego zakończenia rosyjskiej agresji, nie rezygnuje z wciągnięcia rosyjskiego dyktatora do współpracy w kwestii dzielenia świata przez dwa mocarstwa. Wojna na Ukrainie nie jest dla niego przeszkodą, aby zająć się sprawą zniszczonej do cna Gazy i wypędzonych ze swoich domów mieszkańców. W przeszłości proponował budowę luksusowych ośrodków wakacyjno-rekreacyjnych a rozmowy na temat odbudowy Gazy i co właściwie zrobić z tymi Palestyńczykami prowadzą deweloper Steve Witkoff i zięć Prezydenta Jared Kushner. Mieliby oni zasilić również proponowaną przez Trumpa światową Radę Pokoju mającą zająć się tym problemem razem z ok. 60-cioma światowymi przywódcami, którą kierował by sam Prezydent Trump. Stawką wejściową byłby 1 miliard dolarów, przynajmniej jeżeli ktoś chciałby być w tym gronie dłużej niż 3 lata.

Amerykański Prezydent osobiście wyselekcjonował uczestników tego gremium i z tego co wiadomo wysłał już zaproszenia do Putina, Orbana, Łukaszenki i Karola Nawrockiego. Francuski Prezydent Macron podobno wahał się czy odmówił, co spotkało się ze zdecydowaną zachętą w postaci 200% ceł na francuskie wina i szampany. Po takim dictum francuski Prezydent będzie się chyba musiał ugiąć.

Reakcja Prezydenta Nawrockiego na zaproszenie do wspólnego gremium z Putinem, Łukaszenko i Orbanem nie jest natychmiastowa, chociaż Orban zaproszenie już przyjął. Prezydencki minister Przydacz oznajmił, że została wysłana prośba do MSZ (chyba po raz pierwszy) o wykonanie ekspertyzy jak ustosunkować się do propozycji amerykańskiego rządu. Dosyć to dziwne, gdyż jak powszechnie wiadomo relacje Amerykańskiego i polskiego Prezydenta są doskonałe i utrzymują oni bliski, telefoniczny kontakt w przeciwieństwie do Radosława Sikorskiego. Co mogłoby poradzić ministerstwo Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta? Chyba nie RESET w stosunkach z Rosją i zasiadanie w Radzie wspólnie z rosyjskim zbrodniarzem.

Prezydent Karol Nawrocki został postawiony przed trudną decyzją. Czy Polska powinna poprzeć Prezydenta Trumpa w jego staraniach o „rozwiązanie” kwestii palestyńskich mieszkańców i terytoriów pod administracją państwa Izrael? I czy powinna uczestniczyć w pracach naszego sojusznika nad rozwiązaniem problemu palestyńsko-izraelskiego? W nowym organie amerykańskiej administracji mającej się w przyszłości zajmować konfliktami na światowej arenie? Z pominięciem tej najbardziej dla nas zapalnej kwestii jaką jest ciągle trwająca agresja za naszą wschodnią granicą. Którą jak na razie, Prezydent Trump nie jest w stanie doprowadzić do jakiegoś rozwiązania. Z uwzględnieniem oczywiście tak ważnych dla Polaków aspektów suwerenności i niepodległości niezależnego państwa.


Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka