Fragmenty artykułu z holenderskiego dziennika NRC Handelsblad.
Stephane Alonso.
14 kwiecień 2010
Po śmierci Prezydenta Polacy jednomyślnie przeżywali żałobę. Teraz, kiedy Jego Rodzina chce umieścić Jego szczątki w królewskiej krypcie zaczęto kłócić się jak zwykle.
Tylko w czasach niepowodzeń Polacy są jednomyślni. Jest to banał, lecz prawdziwy. Z inwazją nazistów zrodziła się tutaj największa podziemna armia Europy: Armia Krajowa a w czasie komunizmu największy ruch dysydencki w Europie: Solidarność. Prawdziwych niepowodzeń od upadku Muru (1989) nie ma, więc pojawiają się kłótnie i inwektywy. Polska polityka jest naprawdę chora.
W sobotę po tragicznej katastrofie samolotowej w której zginęli polski Prezydent i Jego Małżonka powrócił nastrój narodowej jedności który od dawna był nieobecny. Polacy wspólnie obchodzili żałobę, płacząc padali sobie w ramiona, śpiewali razem hymn państwowy. Pytanie było jednak obecne: ile czasu to potrwa. Okazało się iż niezbyt długo, Również po swojej śmierci wywołuje Kaczyński kontrowersyjne uczucia.
Powinien to być tydzień narodowej żałoby ale został zdominowany decyzją o złożeniu trumien prezydenckiej pary w katedrze Wawelskiej – mauzoleum ze szczątkami królów i bohaterów z minionych wieków. W narodowym ”mauzoleum” ( wstęp € 3,- ) gdzie nie ma szczątków prezydentów nie wspominając o ich małżonkach, będą złożone szczątki Kaczyńskiego który nie był za życia w społeczeństwie popularny wywołując narodowe podziały. To że będzie miał w krypcie miejsce obok Ojca Polskiej Niepodległości Józefa Piłsudskiego (1867-1935), marszałka który po 100 lat okupacji przywrócił niepodległość Polakom jest uważane za nie do zniesienia.
….
….
Polacy, również młodego pokolenia przykładają dużą wagę do tradycji. W momencie ogłoszenia tygodnia narodowej żałoby starali się o powagę która w tych dniach była wymagana. Lecz oczekują tego samego od swoich elit – spokoju bez politycznych rozgrywek i również niepodejmowania kontrowersyjnych decyzji. I to niepisane porozumienie zostało naruszone.
…
…
Lech Kaczyński miał mało wspólnego z Krakowem. Jego miastem była Warszawa. Tutaj walczył Jego Ojciec, żołnierz Armii Krajowej przeciwko nazistom. Tutaj urodził się i wychował, był burmistrzem . Tutaj znajduje się cmentarz Powązkowski – miejsce spoczynku artystycznej i politycznej elity. Jego rodzina wybrała Wawel ze złożonym tam królem Kazimierzem Wielkim (1310-1370) który zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną, św. Jadwigą (1373-1399) rozdająca jedzenie ubogim i Józefem Piłsudskim który nie mógł znieść politycznych kłótni w kraju i wprowadził dyktaturę.
Przy wyborze Wawelu na miejsce spoczynku Kaczyńskiego społeczeństwo ale również polski rząd nie miał nic do powiedzenia. Katedra Wawelska należy do biskupstwa krakowskiego a ono zgodziło się na prośbę Rodziny. ”Prezydent zginął w wyjątkowych okolicznościach, w bohaterski sposób” wyjaśniał swoją decyzję kardynał Dziwisz. ”Jestem przekonany ze społeczeństwo to rozumie. Ta decyzja powinna nas zjednoczyć”. Nie mógł chyba gorzej tego uzasadnić.
Okazanie czci naszemu Prezydentowi jest słuszne i konieczne pisała ”Gazeta Wyborcza”. ”Ale wybór Wawelu na miejsce spoczynku, jakkolwiek trudno to wyrazić – jest decyzją emocjonalną i pośpieszną”. Znany polski reżyser Andrzej Wajda napisał ze wybór Wawelu może spowodować rozdźwięk w polskim społeczeństwie – największy od czasu upadku Muru i wzywa do wycofania tej decyzji. Również w polskim Kościele są wyrażane wątpliwości. Biskup Tadeusz Pieronek nazywa tą decyzje przedwczesną.
…
Rząd zachowuje całkowite milczenie i jest to zrozumiałe. Oficjalnie jest ogłoszona polityczna cisza w związku z żałobą i krytyka miejsca pochowku zostałaby odebrana jako brak szacunku – z wszystkimi elektoralnymi konsekwencjami. Rząd jest zakładnikiem swoich decyzji. Przygotowania do pogrzebu w niedziele są w pełnym toku. Obecni będą m.inn. Barack Obama i Nicolas Sarkozy.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)