Człowiek jest istotą rozumną. Z tegoż powodu często posługuje się teorią spiskową. Przecież to nie jest tak iż dziejące się wydarzenia zdarzają się ot tak sobie. Przecież musi być zawsze jakieś wyjaśnienie. Pioruny biją bo ładunki elektryczne gromadzą się w chmurach, deszcz pada bo ziemia paruje a mgła czyli para wodna powstaje poprzez różnice temperatur.
Ale nie wszystko możemy wytłumaczyć. Jeszcze nie. Ale człowiek nie lubi czekać. Chce wiedzieć i rozumieć. Teraz i już.
Ludzie wierzący nie muszą wszystkiego wszystkiego „objąć” i „pojąć”. Wiara w istnienie Boga pozwala na poznanie tylko do pewnych granic poza którymi Boska interwencja czy działalność obejmuje zdarzenia niewytłumaczalne przez co stają się one dowodem na istnienie sił Wyższych. Ale co mają zrobić niewierzący? Ci którzy ciągle szukają racjonalnych przesłanek do ciągu wydarzeń, pojawiających się zagadek lub niewytłumaczalnego spiętrzenia niezrozumiałych, dla nas ludzi, faktów, katastrof i wypadków. Losowych? Czy można wszystko wytłumaczyć, przełożyć na zrozumiały dla śmiertelnika logiczny język faktów, ich następstw i wniosków z nich wynikających? Czy zatrzymamy się tak jak fizycy, na 1 sekundzie Big Bang’u nie znajdując wytłumaczenia co się wtedy stało kiedy powstawało „coś” z „niczego” ale logicznie tłumacząc rozwijanie się Wszechświata od drugiej sekundy jego istnienia przez następne 13,7 mld lat?
Niektórzy z nas maja inne wytłumaczenie faktów nie poddających się łatwej ocenie. Pojęcie „spisek” potrafi pomieścić niezrozumiałe czy niewytłumaczalne wydarzenia których nie jesteśmy w stanie zanalizować. Nie tłumaczymy tutaj zaistniałych wydarzeń Boską interwencja. Pozostawiamy je ludziom. Lecz z jedną różnicą. Są to nieznane osoby lub grupy osób, przeważnie wrogich i działających na naszą szkodę. Maja określone cele które nie są nam znane ale których potrafimy się domyśleć. A cele te nie są nam przyjazne i nie mają na celu naszego zbawienia. To czysta gnostyka, podział świata na Dobro i Zło, elitę i motłoch.
Różokrzyżowcy, masoni, iluminaci, okultyści. Ale również socjaliści i komuniści ( a ci znowu stworzyli spisek trockistów, lekarzy czy wojskowych), faszyzm i nazizm. Wszystko da się wytłumaczyć spiskiem. Wszystko czego nie potrafimy zrozumieć, co nie pasuje do naszych teorii, czego nie podciągniemy pod Boską interwencje a przechodzi naszą zdolność rozumienia. To spisek czychających na nasza wolność i swobodę. Próbujących podporządkować sobie nas, prawych i sprawiedliwych. Dążących do władzy, fałszowania historii i panowania nie tylko nad nami ale i nad całym światem.
Potrzeba spisku jest nieodłącznie związana z ludzkim istnieniem. Im człowiek bardziej rozumny tym więcej jest dla niego niewiadomych które stara się zrozumieć i wytłumaczyć. Szuka sensu Historii, rzeczywistości otaczających go zjawisk i wydarzeń. Próbuje stosować logikę i znajomość indywidua czy masy ludzkiej działającej w grupie. Nie zapomina o psychologii, socjologii czy terminach manipulacji lub mass mediów. Ale przecież dla wielu jest dużo prościej i łatwiej nie angażować szarych komórek do wydajnej pracy. Zachować energię na tropienie spisków, podciąganie znaków zapytania pod aksjomaty „wiadomych” sił trudniących się niszczeniem poszukujących sprawiedliwości, jest zajęciem łatwiejszym i tłumaczącym niewytłumaczalne.
I dlatego będziemy ciągle karmieni spiskami. Czy to globalizacji, czy wytłumaczenia powstania ruchów ekologicznych lub feministycznych, ONZ ‘u czy B'nai B'rith, katastrofy samolotu czy wprowadzenia euro. Im społeczeństwo bardziej zamknięte na otaczający nas świat tym bardziej podatne na wiarę w spiskową teorię dziejów.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)